• Wpisów:26
  • Średnio co: 66 dni
  • Ostatni wpis:10 dni temu
  • Licznik odwiedzin:5 747 / 1785 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przyrzeczenie (Ag)

... moje jedyne marzenie, moja miłości ...

Jeśli naprawdę chcesz być kochana bez wytchnienia, bez zdrady, bez zwątpienia ... , chcesz celebrować każdą chwilę znajomości, każdą radość i każdą chwile życia, każde święto i każdą piękna i małą rzecz ... zaufaj, zaryzykuj, daj się Kochać, szanować, podziwiać, wspierać, zufaj, że wszystko będzie inne od tego, co Cię raniło i krzywdziło przez całe życie ...

Nie przysięgam Ci na ślubie, przysiegam Ci teraz, na swoją miłość i moje życie, przed bogiem i ludźmi, że będę się starał z całych sił, aby każdy następny dzień, bym tym, czego pragniesz i czego szukałaś, jako dziewczynka i kobieta.

Przysięgam przed całym światem, że nie opuszczę Cię w zdrowiu i chorobie, w nieszczęściu i szczęściu, będę zawsze tam gdzie Ty i zawsze obok Ciebie, oraz, że będziesz posiadała tyle przestrzeni, aby móc zatęsknić ...

Jesteś moją jedyną miłością, moim życiem, moim dziecięcym, chłopięcy, męskim marzeniem, przeznaczeniem, szczęściem i spełnieniem

Zaufaj mi ten pierwszy raz, zaufaj mi, na jeden dzień, następnego dnia zaufaj mi na tydzień, następnego tygodnia na mięsiąc, następnego miesiąca na rok ... aż wreszcie uwierzysz w moje uczucia, wierność i bezkresne oddanie Twojej osobie

Proszę Cię o jeden malutki kredyt zaufania, a ja będę go spłacał całe moje życie, jedna szans, jest nadzieją wspólnej drogi do wieczności

Chce być godny wysiłku Twojego serca i Twojego zaufania ...

Te słowa, nie wychodzą z nikczemnej chęci posiadania, lecz z potrzeby mojego serca, duszy i umysłu, niech te słowa, będą początkiem czynu, którym jest moje oddanie i dozgonna całkowita wierność

Wypowiadam te słowa w obecności ludzi i Boga, aby On i wszyscy zgromadzeni, byli świadkiem mojego oddania i moje miłości do Ciebie ...

Zakochany bez pamięci w najpiękniejszej i jedynej kobiecie z jaką chce spędzić resztę moich dni i nocy

Twój

W

P.s Biorę was wszystkich, czytających to przyrzeczenie za świadków moich słów
  • awatar Gość: Ty nie jesteś mistyk, tylko satanistyczny zjebaniec, który o niczym mistycznym nie pojęcia, nawet zielonego. Bełkoczesz. A mistyka i okultyzm to "ryczeniem osła" nazywają takie durnowate bełkoty. Zacznij się uczyć od mistrzów w dziedzinie okultyzmu i mistyki osiołku bezrozumny.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Masońska konstytucja narzuca nam schemat prawa grup wybranych.
Mówiąc o wolności i prawach spoglądamy na szczyt, na którym nigdy nas nie będzie poprzez aspołeczny system polityczno religijny. Utopia kreacji prawa w oparciu o systemy polityczne i religijne to atrapa procesów wolności wspartych na totalitaryzmie w oparciu o pasożytnictwo twórców prawa na podległym mu narodzie.
Dydymus

Aby zrozumieć nowe idee musimy przede wszystko rozpocząć od nowa bez próby powielania jakichkolwiek znanych już wcześniej schematów pojęciowych, jakie zakorzeniły się jak wirus w naszej świadomości bytowej.

Musimy przestać upatrywać sens w fetyszu i przestać kierować się drogami tzw. rozsądku, ponieważ rozsądek tak naprawdę ogranicza nas do schematów zastanej rzeczywistości nie dając nam możliwość zobaczenia czegoś więcej poza ideą hierarchizacji władzy oraz prostymi ideami schematów życiowych będącymi tylko formami zwierzęcej egzystencji opartej na strachu o byt jednostki, rodziny i stada.

Każdy z tych schematów prowadzi do niemożliwości życia poza stworzonym sztucznie systemem.

Dlatego już od dziecka powtarzają nam schemat psychomanipulacji tak długo aż kłamstwo stanie się prawdą a zdrowy umysł przestanie opierać się fałszywym środkom informacji.

Nie dyskutuj, nie drąż, bój się o wykształcenie, dyplom, prace i pieniądz !
Nie walcz z autorytetem, władza, nauka i kościołem...!
Milcz, słuchaj, siadaj, nie masz pojęcia, o czym mówisz, lepsi od Ciebie, pan x powiedział pan y wykonał ...

Znacie to? Czy to nie jest łamanie umysłu i dostosowanie siłowe do istniejących funkcji społecznych ?
Czy to nie jest przeniesienie programu MK Ultra i kilku innych programów kontroli umysłu do systemów oświatowych, programów medialnych i sprawnie działających metod zastraszania obywatela poprzez zamknięcie go w niewidzialnym pokoju praw i zasad bez możliwości podjęcia innych decyzji niż te, które zostały zaprogramowane lub wymuszone działaniami osób sterującymi procesami życiowymi całej populacji?

Jak w tych warunkach może zostać ukształtowany wolny, indywidualny i kreatywny umysł ?

Jak w tych warunkach można pragnąc własnego szczęścia skoro twoje szczęście oparte jest na niewolniczej pracy względem całej struktury żerującej na tobie elity ?

Jeśli zaakceptujesz kłamstwo i pokierujesz się tzw. Rozsądkiem już całe życie będziesz elementem statystyki globalnej gry zła ze złem, w której masy niewolniczej traktowane są jak pionki w rozgrywce tezy (białe) z anty teza (czarne) .

Walka, synteza, przekształcenie... polegające na zmianie słów kluczowych i nowych formach represji władzy nad stadem .

Kontrola, posłuszeństwo, autorytet.
Proste i całkowicie pozbawione logiki funkcje kreowania stada za pomocą siły oraz psychologii .

Wszystko to wspierane wywleczonymi kosztem duszy słabościami: hedonizm, nałogiem i popędem... Alkohol, nikotyna, narkotyki oraz seks wspomagany nagością, pieniędzmi i pozycjom społeczno zawodowa ...

Podziały, stopnie, funkcje, hierarchia, kasty, odznaczenia, dystynkcje, stanowiska, gatunki, pod gatunki... Utopia i farsa z wolności i człowieczeństwa a wszystkie te kłamstwa nazywane są kulturą, postępem, demokratyzacja i rozwiniętym schematem społecznym .

Czy niewolnictwo!? Miało inny podział społeczny? A może socjalizm i komunizm miał inny od demokracji i kapitalizmu oraz libertynizmu podział społeczny i strefę wpływów ?!

Zadaj sobie to pytanie! Nie bój się!
Zobaczysz te same piramidy i te same schematy kontroli i sposoby zarządzania stadem we wszystkich aspektach życia a wolność zawsze była kreowana poprzez demoralizacje, czyli te formy wolności zewnętrznej, które uzależniają ofiarę od konsumpcji, pieniądza, chciwości i własnych słabości!

(Osoba zajęta demoralizacją swego życia i wojną dwóch wykreowanych pierwiastków nie uzurpuje sobie prawa do wolności i władzy pozostając bezwiednym elementem gry.)

Jeśli upatrujesz sens w poniżaniu samego siebie i w służeniu hierarchii kosztem znów samego siebie oznacza to tylko jedno obłąkanie, upadek, brak świadomości otaczającego Cię świata .

Jeśli umiesz głośno powiedzieć nie!
Stracisz materialnie wszystko, co masz ...
Ale duchowo narodzi się nowy wolny człowiek pozbawiony wczytanych schematów postrzegania rzeczywistości .

Czy wolny człowiek potrzebuje schierarchizowanej formy władzy, aby kierowali jego dusza i rozumem?
Czy wolny człowiek musi podlegać hierarchii kościelnej, aby ta manipulowała według swego uznania i potrzeb Bogiem i umysłem ?

Czy potrzebujesz władzy świeckiej, aby płacić jej za prawo do życia i pracy ?
Czy potrzebujesz autorytetu, aby kreować własne postrzeganie świata bazujące na logice i duchowości głębszych odczuć ?

Czy potrzebujesz szkolenia, aby dostrzegać wartość piękna i prawdy ?
Czy musisz kierować się kłamstwem i manipulacja, aby osiągnąć cel, jakim jest prawda i wolność duchowa ?

Czy potrzebujesz podatków,arsenałów, pieniędzy, aby ustrzec się wojny i głodu ?

Potrzebujesz alkoholu, seksu i narkotyków, aby być wolnym i spełnionym ?

Zastanów się czy wszystkie te kwestie nie są tylko forma ciężkiego uzależnienia, które odebrało Ci poczytalność, świadomość oraz sens prawdziwego istnienia ..

Zastanów się, dlaczego masz umierać za wodza, kościół i kawałek ziemi?
Zastanów się, dlaczego tobie dają broń a inni liczą pieniądze finansując obie strony gry, w której wygrywa tylko twórca ołtarza ofiarnego ...

Po pewnym czasie pojęcia opisujące schematy istnienia wydadzą Ci się formami obłąkanego bełkotu olbrzyma, który za wszelka cenę chce utrzymać w ryzach krasnala, który poprzez strach dostarcza mu tego, czego olbrzym potrzebuje... Ale jeśli krasnal ucieknie?...Olbrzym powoli zdechnie ...!

To strach ogranicza zdolność waszego rozumu do logicznego i wielopoziomowego myślenia .

Ograniczono was do formy konsumpcyjno szkoleniowej, w której pasożyt uczy was uległości względem systemu za pomocą psychologiczno siłowych form represji zwanych rozsądkiem

Odwaga służy kreacji indywidualności oraz odrzuceniu kłamstwa jako formy piętna!
Przestać być rozsądnym tchórzem, ponieważ tchórzostwem jest obcieraniem samego siebie z godności .

Wojciech Dydymus Dydymski
Liga Świata

http://wojciechdydymski.wordpress.com/2013/04/29/prezydent-wojownik-oredownikiem-polski-wolnej-i-suwerennej/

http://www.eioba.pl/a/489v/psychomanipulacja-media-polityka-i-dezinformacja
 

 
Polsce na pewno nie jest potrzebny kolejny prezydent polityk, ale prezydent wojownik, który ortodoksyjnym podejściem do etyki i moralności za pomocą narzędzi lustracyjnych i krótkiego oraz zwięzłego prawa uruchomi proces wyzwolenia i odbudowy suwerenności państwa w oparciu o idee dobra społecznego.
Należy przede wszystkim zastanowić się nad usunięciem słowa polityka ze standardów współ egzystencji społecznej. Idea ligi świata jest tak inna, nowa i świeża, że należy znaleźć i przypisać jej nowe słowo opisujące działania oparte na etycznych systemach współistnienia na podłożu społecznym, duchowym i ekonomicznym .

Zmiana pojęcia musi również dotknąć religii i wymazać to pojęcie jako szkodliwe i dzielące.

Religia i hierarchia kościelna musi zostać zastąpione wiarą w Boga, który nie dzieli, lecz łączy poprzez brak imienia i hierarchii religijnej. Dusza jako jedyny kościół, człowiek jako jedyny upoważniony do relacji bezpośredniej z Bogiem poprzez język ducha i duszy.

Samoograniczenie władzy do roli rady kontraktowej pozwoli nie władać, lecz zarządzać państwem dla ogólnie przyjętego dobra społecznego, w którym nie idea owego dobra będzie najważniejszym celem, lecz będzie nim człowieczeństwo oraz prawo do życia i szczęścia każdej jednostki niezależnie od jej pochodzenia społecznego i statusu ekonomicznego.

Wystąpienie ze struktur unii europejskiej, NATO, niezależność energetyczna osiągnięte poprzez zastosowanie zimnej fuzji, likwidacja pojęcia lichwy oraz oddłużenie całego narodu, odbudowa przemysłu i rolnictwa oraz struktury drogowej i komunikacji wodnej posłuży budowaniu przyszłości opartej na dobrobycie państwa osiągniętego dobrobytem wolnych i niezależnych województw, miast i wiosek.

Stworzenie kilkuset tysięcy nowych miejsc pracy poprzez odbudowę rolnictwa i przemysłu ciężkiego pozwoli napędzić nową infrastrukturę popytu i podaży uniezależniającą Polskę od importu dóbr przemysłu spożywczego i otworzyć rynki wymiany towarowej z zaniechaniem handlu pośredniego oraz różnych form spekulacji …

Delegalizacja organizacji hierarchicznych i polityczno religijnych, samofinansowanie szkolnictwa i służby zdrowia poprzez wprowadzenie płynnego 7% podatku będącego jedynym obciążeniem podatkowym obywatela przeznaczonym w całości na rozbudowę rynku lokalnego (kultura, oświata, zdrowie, drogi…) …

Niezależna gospodarka regionalna, miejska i gmina bazująca na zatrzymaniu dochodu pochodzącego z własnej produkcji i rozwoju gospodarki wolnorynkowej …

Nowe formy zatrudnienia bazująca na procentowym udziale w danych przedsięwzięciach wyeliminuje problem kominów płacowych oraz dyskryminacji poprzez stary hierarchiczny system zatrudnienia …

Prostota rozwiązań, minimalizacja administracji państwowej i regionalnej, całkowita dobrowolność ubezpieczeń, likwidacja pojęcia pensji minimalnej oraz emerytury oraz wieku emerytalnego zwiększą siłę rynku sterowanego naturalnymi procesami podaży i popytu …

Likwidacja infrastruktury wojskowej, policyjnej, miejskiej na rzecz silnych służb specjalnych dbających o bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne państwa… 24 elitarne dywizje służb specjalnych pozwolą na zwiększenie wydatków na nowoczesne rozwiązania technologiczne i militarne oparte na polskiej myśli technicznej i naukowej.

Nie można reformować państwa, które samo w sobie nie istnieje będąc upadłym kolosem niszczonym przez pasożyta, jakim jest ukryta infrastruktura judeopoloni.

System władzy szkieletowej oparty na zdemoralizowanym systemie kontroli, lichwy, wymuszeniach podatkowych oraz wielopokoleniowej sitwie musi przestać istnieć a dokonać można tego tylko poprzez politykę wysiedlenia nowych Polaków, czyli ludzi o zmienionych nazwiskach i pochodzeniu.
(Cicha lustracja Ligi Świata trwa od 1999 roku)

Jeśli Polskie społeczeństwo nadal wierzyć będzie w wybór kontrolowany i demoralizacje za pomocą promowanych w formie manipulacji psychologicznej sloganów demokracji i liberalizmu opartego na tolerancji zła nigdy nie będzie zasługiwało na wolność, niepodległość i suwerenność…
Ponieważ wierzy podświadomie w idee niewolnictwa rytualnego, w którym państwo i kościół manipulują postępowaniem przeciętnego obywatela za pomocą tezy i antytezy, która dzieli, nastawia, prowokuje i niszczy kolejne grupy społeczne …

Ufając kłamstwu stajemy się jego częścią podatną na dalsze coraz bardziej totalitarne i inwazyjne działania podprogowe ograniczające naszą wolność i swobodę obywatelską w oparciu o strach przed wymyślonym przeciwnikiem .

Jeśli idea fałszywej flagi jest wam obca musicie spojrzeć na otaczający was świat jako na fikcję wykreowana rękoma zbrodniarzy …

Jeśli oglądając film zdaje się on wam realny cóż warty jest świat oparty na reżyserii psychologicznej gdzie aspekt sensacji, strachu, terroru miesza się z realiami waszego życia …?

Jeśli dobrze przypatrzycie się nagraniom, zdjęciom z iluzji zwanych zamachami dostrzeżecie te same twarze, te same wypowiedzi, te same frazesy, opinie – ten sam teatr powtarzany i kreowany tak długo aż sami w niego uwierzycie i stwierdzicie, iż wolność jest mniej ważna niż bezpieczeństwo, którego nigdy nie zaznacie w państwie totalitarnym !

Podwyżki cen energii, nowe podatki (deszczówka, śmieci, podatek koszerny, podatek astralny…) oparte na wyzysku i uległości obywatela względem władzy zmuszają nas do przyjęcia piętna ubóstwa, bezdomności i głodu…

Slogan kryzys jest najlepszym elementem zastraszania…

Kryzys stworzony rękoma bankierów i polityków czwartej rzeszy europejskiej oraz marionetek wewnątrz państw członkowskich doprowadził do wyprzedaży dóbr majątkowych, ziem, utraty suwerenność narodowej, wyprzedaży zakładów pracy i zaniechania gospodarki rolnej.

Okiem inteligentnego człowieka jest to wojna, wojna na podłożu ekonomicznym i psychologicznym, na którą wyraziliśmy cichą zgodę poprzez bierność i obojętność…



Ten sam człowiek rozumie, że, jeśli odzyskamy ziemie ta wyżywi naród bez potrzeby kreacji pieniądza fiducjarnego, jeśli odzyskami stocznie, kopalnie i fabryki proces wyniszczenie zostanie zatrzymany poprzez odrzucenie idei unii europejskiej i judeopoloni …

Liczę na wasza pomocą, na pomoc ludzi wolnych, inteligentnych, którzy nigdy nie skakali się idea hierarchizacji i grupowego obłędu …

Liczę na logikę i zrozumienie podstawowych praw społecznych opartych na dogmacie samostanowienia.

Prawda i słuszność idei nie leży w liczbie jej wyznawców, lecz w prawdziwości jej założeń !

Wojciech Dydymus Dydymski
Liga Świata

http://wojciechdydymski.wordpress.com/moj-program/
 

 

Większość naszych wspomnień egzystuje jako zatarta łzami kartka papieru lub barwny jasny obraz malowany naszymi i cudzymi słowami, myślami i snami...

Niektórzy ludzie stają się wspomnieniem, którego nic i nikt nie jest wstanie wydrzeć i wytrzeć z naszej pamięci i serca.

Ponieważ wyryliśmy tych ludzi w naszej duszy podobnej do żywego, wiecznego polnego kamienia ...

Niektórzy ludzie i chwile egzystują i egzystować będą na zawsze w naszej pamięci, pomimo, że nie mamy i nigdy nie mieliśmy ich zdjęć ...

Niektórzy ludzie egzystują tylko w naszych snach, zatartych, płochych tęsknotach, pragnieniach i w niespełnionych skrzywdzonych nadziejach ...

Niektóre miejsca przemierzamy w naszych jakże niewinnych dziecięcych snach, aby poczuć to, co sprawia, iż jesteśmy nadal ludźmi ...

Niektóre uczucia są jako rozpalone żelazo, które pomimo mijających lat nigdy nie stygnie w naszej pamięci ...

Niektórych rzeczy żałujemy, a innych pragniemy przez całe nasze życie ...

I to czyni z nas słabymi, ale prawdziwymi ludźmi...

Nikt nigdy nie dowie się, czym jest miłość i tęsknota dopóki samotność nie sprowadzi jego życia do jednej sekwencji wspomnień ...

Nigdy nie poczujesz, czym jest prawdziwa miłość, jeśli cały się dla niej nie poświęcisz, zostawiając dla niej wszystko to, co było w twoim życiu ważne i istotne ...

Życie to nieprzemijający ból, wspomnienie przeplatane doświadczeniem i chwilami radości, które tworzą dar wspomnień w złych chwilach naszego poplątanego złem życia ...

Dążenie ku szczęściu okupione jest bólem, poświęceniem, emocjami, które kierują nas w stronę najważniejszego elementu naszego życia - miłości ...

Możemy szukać szczęścia we władzy, popędzie, nałogach, pieniądzach, zbrodni czy szalonych i niedojrzałych występkach... Jednak na dnie duszy i serca zawsze będzie nam czegoś brakować.

Tym czymś rzecz jasna będzie miłość, która zawsze odrodzi się w naszych wspomnieniach w chwilach, kiedy ten ktoś znów pojawi się na ułamek sekundy w przebłysku świadomości tak nieuchwytnej jak nasz własny sen ...

Możemy agresją, złością tłumić i niszczyć wspomnienia,udowadniać sobie swoją siłę, uciekając przed własnym cierpieniem, bólem i miłością, z która nie wygra żadna siła, pieniądz i moc ...

Możesz iść i zabijać, stoczyć się na samo dno egzystencji, upaść, cierpieć po stu-kroć... Jednak nie wyleczysz swego serca i nie uspokoisz duszy ...

Bowiem tylko miłość naprawia zło, leczy rany i podnosi z kolan ...

Jeśli szukasz w innych kogoś, kto odszedł, jeśli szukasz w oczach, czynach i słowach wspomnień i niespełnionych z kimś innym marzeń, okłamujesz samego siebie idąc na zatracenie, zadając równocześnie ból sobie i innym...

Jedynym ratunkiem jest przebaczenie, drugim wyjściem jest walka a trzecim cierpienie lub śmierć ...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 
Kreacja wieczności: teoria holograficznego koła

Żadna myśl i fantazja nie jest tym, czym mogłaby się nam wydawać, bowiem wszystko pochodzi z naszej jaźni, wszystko to miało już swój czas i miejsce ...

Wszystkiego tego, czego już doświadczyliśmy lub doświadczymy, w tym lub innym wymiarze naszego bytu...
Istniało, istnieje lub będzie istniało...
Jako fakt, marzenie i wspomnienie ...

Nie ma fantazji bez istoty jej stworzenia,jaką jest pamięć i istniejące w niej wspomnienie przekazywane umysłowi z pamięci duszy ...

Wszystko jest zamkniętym, kołem, którego nazewnictwo i określenia są tylko chwilowym kaprysem danej struktury i formy, w jakiej egzystujemy na podłożu materialnym ...

Nie ma przyszłości, przeszłości i teraźniejszości, bowiem wszystkie te trzy stany istnieją tu i teraz rozdzielone pomiędzy kolejne nakładające się na siebie wymiary (przesunięcie fazy) ...

Egzystujemy jako sformułowana maszyna mająca za zadanie istnieć, trwać, powielać schematy swojego życia, aby całość jednorodnego systemu mogła trwać i funkcjonować w sposób określony przez Boga i kreatora tego zamierzenia ...

Nic nie ma swego końca i początku.
Każda chwila jest celem, którego nie zrozumie nikt poza kreatorem tej prawidłowości, zamkniętej na kształt koła w idealnie wytworzonym ekosystemie gdzie śmierć poprzedza narodziny, a narodziny poprzedzają śmierć,jako naturalny proces regeneracji duszy ...

Inny wymiar duszy.

Czy dusza jest pasożytem ciała, z,którego czerpie swoje siły, pamięć, wspomnienia, marzenia i fantazje ?

Czy człowiek jest tylko elementem, baterią, nosicielem wyższej rasy, która żeruje na materii i neutrinach?

Czy jesteśmy tylko kawałkiem wirtualnego mięsa, którego przeznaczeniem jest wieczna służba duszy ?

Człowiek jako wirus i maszyna żerująca na planecie jest w istocie ofiarą i nosicielem siły nadrzędnej, kreującej nasz rozum i intelekt ...

Dusza jako pasożyt tworzy nas samych na swoje podobieństwo, otwierając nasze dobre lub złe strony, kreując nasze życie, fantazje i marzenia za sprawą otwieranych w naszej jaźni szuflad z pamięcią poprzednich przeżyć z rożnych wymiarów naszej fikcyjnej egzystencji ...

Projekcja holograficzna

Ładujemy duszę, dając jej możliwość przeżycia w wykreowanym dla naszego umysłu i dla naszych zmysłów świecie, który tak naprawdę całkowicie nie istnieje, będąc wielowymiarową, holograficzną projekcją poczynań, doznań i zdarzeń ...

Dusza jako istota ascendentna, ma możliwość wykreowania na potrzebę naszych oczu całkowicie sztucznego wszechświata mogącego służyć naszym poczynaniom, które wpływają na produkcję odżywczych elementów zasilających dusze ...

My jako ogniowa, mamy określony czas pracy, uzależniony od zapotrzebowania duszy na naszą energię ...

Zostaliśmy zaprojektowani jako rasa w celu wykonania określonego zadania,jakim jest utrzymanie duszy na wysokim poziomie energetycznym ...

Nasze życie uzależnione jest od wspomnień - udostępnianych nam przez dusze.

Ciało wykorzystane energetycznie umiera, a dusza tworzy atomowy zalążek nowego nosiciela z energii pozyskanej w czasie żerowania na poprzednim egzemplarzu ...

Symbioza dwóch ras niezdolnych do samodzielnego istnienia w całkowicie sztucznym holograficznym świecie ...

Najprawdopodobniej nasza atomowa struktura jest zupełnie inna od tej wykreowanej na naszą wizualną potrzebę przez dusze ...

Najprawdopodobniej otaczający nas świat jest tylko wizualną nakładką bazująca na siatce atomowej, która nas otacza ...

Żyjemy we własnej głowie, pamięci interpretując otaczający nas świat na skutek ładowanych w naszej głowie wspomnień i kreowanych z nich marzeń ...

Innymi słowy jesteśmy całkowicie zależni od naszej duszy, pozbawieni silnika naszych działań oraz wykreowanego sztucznie obrazu rzeczywistości - umieramy fizycznie - co jest nam uświadamiane poprzez zmianę wizualną ładowanych wspomnień ...

Jeśli jesteśmy tylko elementem zasilającym nosiciela, nasze życie być może nigdy nie wyewoluuje poza krąg wcześniej zapisanych wspomnień, co oznacza tęsknotę do czegoś, czego nigdy nie doświadczymy i nie poznamy - zamknięci w naszych własnych zapętlonych holograficznych wspomnieniach, do,których wracamy pełni nadzieje na coś nowego - co nigdy się nie wydarzy ...

Dusza jest kreatorem wyższej jaźni,umiejącej funkcjonować tylko w formie symbiozy z ogniwem zasilającym, jakim stał się projekt zwany człowieczeństwem ...

Być, może cały wszechświat to tylko kreacja atomowa pozbawiona nakładki wizualnej, która służy tylko oszukiwaniu nosicieli w celu pozyskania ich energii życiowej ...

Bóg jako kreator zgodził się na ten ludzki los, kreując nas jako pożytecznych nosicieli istoty wyższej, jaką jest dusza ...

Pytanie jest tylko jedno? Czy kreacja może stać się niezależnym gatunkiem,który wyewoluuje poza holograficzną kreacje wspomnień ?

Inną kwestią jest prawdziwy obraz człowieka i otaczającego nas świata, oraz możliwość jego postrzegania, która może być zupełnie inna od tej,jaką dano nam poznać i zaakceptować !


Wojciech Dydymus Dydymski
 

 
Wojna z deprawacją musi zacząć się dziś

Zabójstwo kobiecości, czyli proces psychologicznej przemiany dobra w zło.

Jeśli feministyczne prawa kobiet wyglądają jak groteska tym samym i kobieta staje się groteską...
Dydymus

Materializm, feminizm, wolność oparta na próżności, nałogach, popędach i braku lojalności jest przejawem zdemoralizowania części społeczeństwa na barkach, którego spoczywa cześć odpowiedzialności za wychowanie potomstwa a tym samym za pozytywną przyszłość całego świata...

Czy kurestwo, próżność, alkoholizm, brak wierności i lojalności,popęd, hedonizm... sprzyja wychowaniu i przenoszeniu pozytywnych wartości miedzy pokoleniami?!
Popatrz na dzieci nowego pokolenia sfemizowanych kobiet poddanych działaniu medialnej papki - prostytutki, celebrytki, księżniczki, wolność oparta na rozpasaniu... Kloaka...

Seks zamiast miłości, wygląd zamiast skromności, próżność zamiast lojalności, rozpasanie zamiast wierności i wreszcie doświadczenie zamiast niewinności...

Chaos, w którym przypisuje się antywartością znaczenie moralno etyczne na podłożu psychologii i socjologii sprzyja wpajaniu ich zagubionym istota jako naukowe spojrzenia na otaczający je świat... Pseudo autorytety ubrane w strój naukowców, ekspertów… modyfikują spostrzeganie świata na takie, które wpojono im w procesie pobieranej nauki…

Nagrodą za lojalność w procesie edukacji jest fetysz prawa posługiwania się tytułem, zawodem demoralizatora życia społecznego…Co przyciąga fetysz mamona i stabilizacji w wirtualnym świecie akceptacji zła kosztem samego siebie… Nauka i jej adepci nie znając swojej roli w procesie deprawacji spisali ludzkość i siebie na straty w imię władzy elit nad zmanipulowanym społeczeństwem…

Depresje, nałogi, chore popędy, aborcje, invitro, sodomia, feminizm... są efektem tego działania, nie niepokojącym efektem, bo niepokój minął już 60 lat temu po testach bio medycznych na kobietach, dzieciach i płodach... Działania te są barbarzyństwem, ludobójstwem, dzieciobójstwem, zabójstwem kobiecości we wszystkich jej wymiarach!

Pozytywne cechy kobiecości zostały przekształcone nie tylko w ich przeciwieństwo, ale w groteskowe przeciwieństwo zagrażające przyszłości całej ludzkości...

Zdemoralizowana rola kobiety odpowiedzialnej za wychowanie emocjonalne i uczuciowe dziecka prowadzi do oziębłości i amoralności zachowań dziecka biorącego przykład ze zdemoralizowanej zimnej, pozbawionej norm moralno etycznych matki... (Ojciec przenosi nieświadomie coraz częściej syndrom podporządkowania hierarchii społecznej, bezradności oraz uległości wobec presji władzy i religii na życie rodziny…)

Paranoja współczesności zmusza nas do zastanowienia się nad jej funkcjami oraz zmusza nas do zburzenia tych zdemoralizowanych, amoralnych ideałów życia współczesnej rodziny...

Uwstecznienia moralne to wyzwanie dla przyszłych pokoleń...
Jako jedyna droga i rozwiązanie manipulacji socjo - psychologicznych wpojonych całemu zdeprawowanemu społeczeństwu.

Kobieta tak jak całe dobro świata staje się sentymentalnym wspomnieniem… dobra, moralności, wierności, zasad i niewinności...

To nie jest mój świat... Patologia i deprawacja sprzyjają pustce intelektualnej, duchowej i społecznej.. A to najkrótsza droga do patologii i demoralizacji przyszłych pokoleń...

Przerywając granice moralności dochodzimy do tolerancji zła a to już prosta droga od obojętności do akceptacji amoralności i zwalczania moralności w imię okultystycznych ideałów... Groteska, absurd, teatr kłamstw, patologia...

Ludzka próżność,wolność zewnętrzna puszczona luzem staje się niebezpieczną dla samego człowieka, bowiem niszczy duchowość i wolność wewnętrzna.

Zapatrzony na demoralizacje człowiek łamie bariery własnej duszy, rozumu i ciała wpisując siebie w ofierze siłom ciemności...

Nagość, alkohol, znamiona, koedukacja, tolerancja, brak lojalności i wierności,rozpasanie seksualne w tym sodomia i biseksualizm to pierwsze przejawy nieuniknionego upadku moralnego a tym samym i fizycznego każdego społeczeństwa.

Media, moda, wypoczynek... wszystko narzuca nam hedonizm jako akceptowalną formę rozrywki, spędzania czasu... Wszystko nakłaniania was do pokazywania i używania ciała jako instrumentu adoracji, narzędzia zysku i przewagi, do zbrodni dokonywanej na własnym wnętrzu... W imię, czego popularności, dobrobytu, akceptacji, zysku?
Paranoja zdemoralizowanego, obślizgłego intelekciku kretyna …

Jeśli już dziś nie zaczniemy hamować naszych dzieci, nie wydamy wojny medialnej i społecznej deprawacji… upadniemy, bowiem nasze dzieci i wnuki przeniosą patogen demoralizacji i bezradności wobec wszechobecnego zła na następne pokolenia... Zapomnimy, czym jest wierność, miłość, lojalność, dobro społeczne… Zapomnimy, czym jest Bóg, ponieważ to religia przypisała sobie jego cechy jako wyrocznia w systemie nieomylnego postrzegania …

Jeśli już dziś nie wypowiem wojny złu, polityce i religii nie będzie jutra, w którym zastanowimy się nad przyszłością naszego gatunku, który powoli staje się gatunkiem zagrożonym niewolnictwem, genetyką i demoralizacją...

Poprzez demoralizacje, feminizm okultystyczny, poprzez próżność, brak lojalności oraz umiejętności zachowania wierności sobie i partnerowi dochodzi do patologii,której finałem jest samotność, przypadkowe macierzyństwo (cierpienie niechcianych dzieci) oraz ciąg pomyłek, do których prowadzi wolność zewnętrzna popęd i nałóg...
Ciąg ten to sprowadzenie człowieka do stadnej formy egzystencji gdzie zwierzęta parzą się z każdym, kto spełnia wymogi rozrodcze... Patologia przebierająca kształt zezwięrzęcenia doprowadzi do przekształceń gatunkowych, pod gatunkowych i rasowych...

Głupota współczesnych ludzi i bierność kobiet zapatrzonych w złą formę wolności to krańcowy etap manipulacji ludzkim umysłem, który zmienia postrzeganie realiów w parodie ludzkiego bytu i narkotyczno feministyczne wizje szczęścia ubarwiona lekami i alkoholem...

Nie chce takiego świata, takich ludzi, ani takich kobiet...
Bo najgorszym, co może spotkać człowieka jest możliwość patrzenia na upadek własnego gatunku… we własnych bojaźniach, ułomnościach, popędach i nałogach...

Gdzie, kreatywizm, piękno przyrody, natchnionej sztuki, lirycznej poezji…
Gdzie wyższy stopień człowieczeństwa, którego kobiety były kiedyś ostoją …
Gdzie jest filozofia i mistyka?

Jeśli zwierzęta zaczynają posiadać wyższy stopień moralności i lojalność oraz wierności od człowieka znaczy to, że los ludzkości został już przesądzony...
Kolejne przekształcenie, synteza w wyniku zderzenia tezy i antytezy doprowadzi do upadku człowieczeństwa,powrotu kast niewolniczych, stosów ofiarnych, kanibalizmu oraz starego systemu prawa opartego na woli możnych...

Upadek kultury i sztuki, moralności i zasad etycznych zawsze zwiastuje koniec będący początkiem ludzkiej tragedii.

Jeśli miłość staje się seksem a wierność i lojalność anachronizmem to kobieta przestaje być kobieta a świat przestaje być domem...

Wojciech Dydymus Dydymski
Liga Świata

P.s. Pamiętajcie,że 8 marca to święto okultystyczne, a kobietę należy celebrować, co dnia lub wcale…
http://www.eioba.pl/a/46qe/numerologia-okultystyczna-illuminati

Tekst inspirowany rozmową z najbardziej upartym człowiekiem na tym globie, dziękuje AF.
 

 

Nie ma większego zła,niż piękne słowa, które kłamią.

W czasie swoich długoletnich poszukiwań duchowych zrozumiałem jedno, naprawdę lojalny, prawy, pobożny, wierny, oddany... może być tylko człowiek o ortodoksyjnym systemie wartości, który neguje kłamstwo, tolerancję, zdradę, amoralność i deprawację ...

Tylko szczelna struktura duchowa, państwowa oraz etyczno - moralna, może stworzyć patriotyczny zwarty szereg społecznej niezależności, suwerenność państwowej, braterstwa, lojalności oraz współzależności opartej na prawdzie i idei dobra publicznego,która skutecznie omija hierarchię i wszelkie systemy kastowe ...

Każde dziecko winno zadać ojcu, matce i nauczycielowi jedni zasadnicze pytanie: dlaczego mam być tolerancyjny ?

Skoro tolerancja każe człowiekowi akceptować tylko i wyłącznie zło?
Bowiem dobro, miłość, lojalność, wierność, prawda... nie wymagają akceptacji oraz specjalnego słowa,które opisywałoby ludzkie zachowania wobec innego człowieka !

Akceptujemy zło, bowiem boimy się publicznego ośmieszenia ze strony psychopatycznego zahipnotyzowanego tłumu...
Odpychamy dobro na skutek nakazu autorytatywnego ze strony szkoły, środowiska rówieśniczego, zawodowego i medialnej nagonki oraz promocji zachowań amoralnych.

I tak zmuszeni zostaliśmy do akceptacji: syjonizmu, feminizmu, aborcji, sodomii, invitro, modyfikacji genetycznych, alkoholizmu, seksizmu, lekomani...

Każdy z tych elementów zawiera w sobie ukrytą i zakamuflowaną truciznę - aborcja - zbrodnie, sodomia, pornografia, prostytucja, zdrada - AIDS, alkohol- patogeny raka...

Jednak to właśnie te negatywne przejawy życia zostały zaakceptowane kosztem dobra, jako nowoczesny system akceptacji zwany tolerancją ...

Czyż to nie zabawne, niepokojące a nawet przerażające?
Czyż te patologie nie tworzą następnych...
Produkując samo - napędzającą się maszynę zła i złożonych procesów deprawacji opartych na manipulacji umysłem słabej, skrzywionej edukacją osoby ulegającej pokusie zła i źle zrozumianej akceptacji ?

Alkoholizm - izolacja związana z chorobami, bezrobocie, depresja, zastój, zagubienie, bezradność ...

Stada kontrolowanych przez system, kartele i korporacje ćpunów, alkoholików, marihuanistów, lekomanów i psycho-dewiantów nie stanowią dla państwa żadnej wartości dodanej, ponieważ umysły te nie stworzą żadnej pozytywnej myśli i idei godnej naśladowania przez przyszłe pokolenia ...

Spisaliśmy na niebyt społeczny całe pokolenia i ich dziecięce marzenia o lepszym życiu i świecie ...

Zapętlona deprawacja rodzi patologie i nałogi dążące do wyniszczenia człowieczeństwa, pomimo,iż człowieczeństwo jest, a może (niestety) było najwyższą ideą Boskiego zamierzenia - mówiąc o Bogu nie mam na myśli chorej deprawacji zwanej religią, lecz Boskie pochodzenie człowieka, jako istoty dumnej ze swego dzieła, jakim jest równość rasowa i wolność intelektualna otoczona prawdą, lojalnością i honorem wobec ojczyzny, co wynika z idei patriotyzmu na płaszczyźnie lokalnej, krajowej i międzykontynentalnej ...

Ortodoksyjne społeczeństwa, elitarne oddziały i jednostki są wyróżnikiem i symbolem lojalności i zaufania ...

Dlatego tylko takie społeczności państwowe mają szansę przetrwać i zaznaczyć swoją bytność na tle zdemoralizowanego świata !

Musimy zgodzić się na śmierć całych zdeprawowanych generacji, aby wejść w nowy złoty wiek wolny od wojen i tajnych stowarzyszeń ...

Ludzie, którzy nie staną po stronie ortodoksyjnego dobra lub po stronie całkowitego zła oświeconej idei illuminati, będą niepotrzebnym elementem bitwy, która ocali lub zgubi świat w odmętach oceanów ludzkiej krwi !

Musicie wybrać stronę, po, której stanie wasza lojalność, bowiem zdrajców i obojętnych obserwatorów pochłonie wieczność !!!

Ordo ad chao

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 

"Duch człeczy skarlał zapominając, czym jest dobro i prawda."

Bóg nie kojarzy mi się z żadną religią, i z żadnym człowiekiem .

Bóg kojarzy mi się z siłą i upadłym prawem naturalnym, którego katem stał się nikt inny jak tylko człowiek za sprawą wytworzonych religi i zdemoralizowanych systemów etycznych ...

Przywłaszczenie sobie Boga przez ludzi i religie (jako użytecznej siły nakazu) jest całkowitym zaprzeczeniem Boskiej siły i równości ludzi wobec siebie ...

Wykorzystano Boga jako użyteczny fetysz nakazu autorytywnego, kary i oraz wymuszonej tradycji kulturowej...

(o, czym powiedzą wam przekazy historyczne opisujące zmiany religijne np: w imperium Rzymskim czy Sumerze... Kiedy podmieniano Boga na Boga oraz wiarę na wiarę, zachowując święta i symbole... ukrytych przekazów i doktryn użytecznych tajnym kręgom)

Śmieszne, że z taką łatwością, można wierzyć w pogańską mieszankę symboli i okultystycznych doktryn nazywanych chrześcijaństwem, islamem, judaizmem czy buddyzmem ...

Reklama, manipulacja, psychologia, nakaz autorytatywny wskazujący na powszechność tego typu zachowań ...
Tego typu zachowania bazują także na strachu przed wyimaginowanym Bogiem (Demonem),nakazie i tradycji wyssanej z palca! (Zabijano tych,którzy znali prawdę)

Religia to schemat zaplanowanego podziału ludzi, dogmatów, opinii i tradycji... Kreuje się to poprzez wytworzenie różnorodnych hierarchii traktujących ludzi jako statystyczne przedmioty kontroli, wyzysku i posiadania ...

Religia wytwarza podobne jak monarchia i ustroje polityczne system hierarchiczno - kastowy oparty na ukrytym lub jawnym niewolnictwie kast niskich, w,których skład wchodzą obywatele, a wśród nich wyznawcy i poddani idei zbrojnej obrony dogmatów i interesów kast wyższych ...

(Ideologiczne stosy ofiarne oparte na schematach wojen i rewolucji - dobrowolność składania ofiar zostaje zachowana)

Prawo Boże stało się użytecznym prawem chroniącym wyższe kasty kapłanów, władców i podległych im celebrytów, naukowców i gladiatorów ...

Człowiek jako narzędzie władzy, niemy niewolnik, widz zachodzących procesów depopulacji, element statystyki w procesie technokratyzacji stał się zbędnym balastem, którego wartość dla rządów i religi opisywana jest koszt jego utrzymania...,który należy zmniejszać,tak, aby obywatel płacił państwu i kościołowi za prawo do życia i służenia.

Tak podporządkowano stado zabijając w człowieku rolę indywidualnego i samotnego okrętu... zmuszając go poprzez naukę do przyjęcia fałszywego założenia ewolucji i pochodzenia człowieka od małpy ...

Czyniąc z człowieka pochodną stadnej egzystencji,którą można sprowadzić do formy usłużnego mega roju...

Współczesna nauka, religia, technika i ustroje polityczne oparte są na całkowitym kłamstwie, którego rozwojem zajmowały się fałszywe autorytety ...

Zamknięcie nauki, religi, techniki... dla grona lojalnych błaznów wywodzących się z kasty filozofów i mistyków pozwoliło na sfałszowanie rzeczywistości na każdym poziomie ludzkiej egzystencji ...

Obecnie nic i nikt nie jest wstanie w sposób pokojowy obalić zastanego stanu rzeczy ...

Każdy trwoni swój czas na budowanie kopi systemowych kłamstw, opisanych tylko innym językiem, zachowując ten sam schemat kastowej hierarchii i sposób funkcjonowania ...

Dlatego też system bazujący na najniższych ludzkich instynktach jest skutecznym sposobem kontroli ludzkiego umysłu, który wyzwolony zachowuje schemat poglądów i formę budowy nowych ustrojów ...

(Co świadczy o tym, iż człowiek przestał myśleć samodzielnie, potrafiąc wytwarzać tylko kopie zachowań kulturowych i tradycyjnych opartych na schematach, z (których się wyłonił), którymi chciałby walczyć za pomocą stworzonych przez system poglądów,idei i rozwiązań: państwo, religia, hierarchia, pieniądz, administracja - schemat utopi opartej na hierarchii i wartościowaniu świata )

Tylko całkowita śmierć hierarchii, piramidy władzy zapewni światu wolność opartą na monolicie równości społecznej... Wytworzy to, również jednostkowe pragnienie oderwania się od stada i systemu, pogrążając utopię hierarchii w całkowitym niebycie ...

Tylko rewolucja niszcząca całkowicie system bankowy, polityczny, religijny... może wzbudzić w ludziach naturalną potrzebę indywidualnej samotności i kreatywności, mogącej dać ludzkości nowy start związany z resetem kulturowym, moralnym i naukowym ...

Przewartościowanie i uwstecznienie moralne posłuży człowiekowi za jedyny nakaz, za, którym podaży człowieczeństwo do zmian w wymiarze duchowym i funkcjonalnym .

Wojciech Dydymus Dydymski
Liga Świata

P.s. aż 90% polityków i kapłanów to członkowie tajnych bractw oraz syjoniści... Czy tak trudno zrozumieć wielopokoleniową idee zniszczenie ludzkiej wolnej woli zastąpionej złudzeniem wolnego wyboru!
 

 
Na początku każdej nowej drogi należy zadać sobie fundamentalne pytania określające nowy początek istnienia na wszystkich poziomach jego egzystencji.

Jak wyobrazić sobie, można świat bez moralności lub taki, w, którym króluje wolność zewnętrzna oparta na nałogach i popędach ?

Czy wytworzona poprzez wolność zewnętrzna amoralność, może przełożyć się na przyzwoitą przyszłość całej ludzkości i przyszłych pokoleń ?

Czy religia i polityka a także monarchia i ich formy pośrednie takie jak anarchia i ateizm są wstanie uwzględnić istotę człowieczeństwa i wskazać jej pozytywne wzorce i zachowania pozbawione negatywnych przejawów egzystencji a także elementów zbiorowego szaleństwa wykorzystywanego do kontroli społecznej tj.: wojny, przemocy, okultyzmu i agresji ?

Jaki jest cel hierarchii, władzy, religii i ekonomi (lichwy,giełdy,spekulacji...) w stosunkach międzyludzkich i jaką role pełni amoralna funkcja stopniowania naukowego, społecznego, funkcjonalnego, kastowego... ?

Jaką role pełnią religie i jaki mają wpływ na ciemną stronę ludzkiej duszy powstałej na skutek ortodoksyjnej wiary oraz okultyzmu przy próbie zachowania władzy nad człowiekiem i Bogiem ?

Jaką role odgrywają koncerny, instytucje ponad narodowe, finansowe, rządowe... oraz kartele oparte na pasożytnictwie i niewolnictwie oraz uzależnieniu od swoich funkcji i produkcji ?

Jaką role odgrywa w procesie demoralizacji edukacja, praca oparta na hierarchizacji stosunków zawodowych, system masowej rozrywki i dysfunkcyjna rola mediów w kontaktach między ludzkich ?

Jaką role odgrywa medycyna i psychologia oparta na nielogicznym systemie postrzegania ciała i umysłu jako elementu pozbawionego wymiaru duchowego ?

...

Wszystkie te (wstępne) pytania są logicznym algorytmem wskazującym na zupełny brak logiki w procesie tworzenia podmiotów owych pytań, bowiem wszystkie wymienione w powyższych pytaniach podmioty zaprzeczają istnieniu wolności wewnętrznej, równości społecznej oraz wolności duchowej ...

(Dziel i łącz, manipuluj, przekształcaj tworząc tezy i anty tezy, cel uświęca środki ... )

Ponadto wszystkie te podmioty określają sens istnienia jako element niewolniczej służby w kontekście hierarchicznej struktury świata we wszystkich elementach życia, nauki, pracy oraz wiary !

I tylko osoby,które widząc negatywny wpływ owych podmiotów potrafią je odrzucić i potępić są naprawdę wolne i gotowe do rewolucji,która zabije istotę hierarchii jako wroga ludzkiej duszy oraz człowieczeństwa a przede wszystkim samego Boga ...

Jeśli szukacie kogoś, kto zreformuje hierarchiczne zło świata, przekreślacie wiarę w zdolność człowieka do samodzielnego i logicznego myślenia.

Wspierając jednocześnie hierarchię kościoła, państwa i religii oraz jej przywódców. Niszczycie także wiarę w Boga upadlając się przed ludźmi z rąk, których zginiecie na ołtarzach wojen religijnych... Jako wrogowie samych siebie !

Jeśli nie potraficie chwycić w dłoń gumki do mazania i wymazać ze swojego życia takich słów jak: hierarchia, religia, polityka,wolność zewnętrzna, kłamstwo ...

Nie potraficie tak naprawdę być ludźmi, których celem jest bez hierarchiczny indywidualizm i wolność duchowa oparta na kreatywizmie i współ egzystencji wspierającej dobro społeczne jako nienaruszalny warunek wolnej egzystencji.

... Egzystencji pozbawionej hierarchii, formalizacji i kastowości mogących pragnąć (poprzez manipulacje i siłę tezy i anty tezy) sięgnąć po dobro społeczne jako element swojej władzy !

Wojciech Dydymus Dydymski


P.s. jeśli jednak na wszystkie pytania udzielicie odpowiedzi świadczących o potrzebie istnienia owych podmiotów stworzycie utopię, w,której już (egzystujecie) żyjecie jako niewolnicy hierarchii, korporacji i kast...

Wiecej: http://www.eioba.pl/a/461f/logiczne-pytania-poczatkiem-transformacji-duchowej-i-swiatowej-rewolucji#ixzz2LSEnDfzO
 

 
Okultyzm to sprytne hokus pokus, którego dzieckiem jest polityka, monarchia i religia...

Manipulacja, strach, wpajanie autorytatywne, zwyczajowe i działanie na zasadzie prawa i kontroli, wytwarza w ludziach potrzebę podporządkowania i uległości wobec państwa, prawa i władz ...

Okultyzm jako forma upragnionego przez odbiorców kłamstwa, jest formą magicznego obrządku, którego celem jest oszukanie oczu, uszu i serca słuchacza, poprzez wykreowany wybór, którego nie ma, ponieważ opcje wyboru zostały spreparowane na potrzeby głosowania lub losowania...

Aby coś stworzyć w okultyzmie należy stworzyć potrzebę, cel, fetysz i zmusić do niej, niego całe społeczeństwo za pomocą podstępu lub wykreowanego w tajemnicy prawa (fakt dokonany i niepodważalny) ...

Strach służy celowi nadrzędnemu, jakim jest kontrola i zysk. Strach przed chorobą napędza proces ludobójstwa medycznego i farmaceutycznego, tworząc samonapędzający się proces zarobkowy oparty na strachu i naiwności obywatela...

Badaj się,kontroluj, szczep, prześwietlaj...dobrowolnie (lub za sprawą nakazu państwa) godząc się na eksperymenty medyczne z Twoim udziałem... lub na zaplanowany i kontrolowany plan depopulacji i modyfikacji genetycznej...

Rak, AIDS, cukrzyca... to tylko kilka przykładów chorób stworzonych przez człowieka przeciwko człowiekowi, jako nieskończone źródło kłamstwa i zysku !

Gospodarka napędzana nieokiełznanym wzrostem gospodarczym oraz produkcją pieniądza bez pokrycia, sprzyja tworzeniu sztucznego bogactwa poprzez bańki finansowe i lichwę...

Kresem tego typu poczynań jest ukartowana kilka lat wcześniej wojna, której siłą sprawczą jest nowy początek manipulacji gospodarczej wytworzony poprzez zetknięcie tezy i antytezy podsuniętej zahipnotyzowanemu społeczeństwu ...

Garstka okultystów za pomocą szablonów postępowania i manipulacji psychologicznej (nakaz autorytatywny) kopiuje te same pomysły od tysięcy lat na oczach miliardów nieświadomych tego typu poczynań ludzkich istnień ...

Okultyzm to zbiór prawd, jakimi opisać można ludzkie zachowania i sposoby okiełznania bestii, jaka drzemie w ludzkiej psychice ...

Ta specyficzna magija to min: psychologia zgody, która tresuje i hipnotyzuje naiwne, słabe, uległe okazy, oraz każe i ogranicza ludzi,którzy mogą zagrozić okultyzmowi, psychologii i systemowi manipulacji społecznej ...

Okultyzm nie jest czymś wyjątkowym, to tylko kwestia wyczucia ludzkich oczekiwań, słabości i pragnień, a przede wszystkim stworzenie nowych elementów fetyszu i pożądania zrodzonych z najniższych ludzkich pragnień takich jak popędy, nałogi, zazdrość czy chciwość ...

Demoralizacja osadzona na zysku, popędzie, nałogu i chciwości, w naturalny- stadny sposób wywyższa społeczne kanalie, morderców, zimnych urzędników (kapo, lizusów)... na kluczowe stanowiska administracyjne, religijne i polityczno- finansowe ...

Bowiem te grupy społeczne są najlepszym materiałem, z,których kreuje się marionetki wykonujące czarną robotę zleconą przez mistrzów i kreatorów okultyzmu...

Bat i marchewka... Awans i pieniądz, strach i nadzieja... Okultyzm...Niewolnictwo... Ludobójstwo... Bowiem: Cel uświęca środki, reszta to statystyka… Reszta, czyli również i Ty drogi czytelniku…

Unikaj magicznych zaklęć: demokracja, tolerancja, religia, liberalizm, wolność zewnętrzna, moda czy trend...

Bowiem są to magiczne kłamstwa oparte na systemie hierarchiczno -kastowym, w, którym garstka żyje na koszt reszty, za sprawą społecznego przyzwolenia i obojętności (martw się o siebie – wyuczona regułka każdego niewolnika) !!!

Wojciech Dydymus Dydymski

Wiecej: http://www.eioba.pl/a/461k/okultyzm-jako-forma-wladzy#ixzz2LSEBTQjS
 

 

Przepraszam, że zawracam Tobie głowę tym listem, ale przeczytaj go uważnie, ponieważ są to rozbite jak szkło części mego serca i okruchy mego ducha... Proszę...

Chciałbym abyś, jeśli nie umiesz dać mi (nam) szansy znienawidziła mnie, abyś mogła żyć tak jak na to zasłużyłaś.

Na moim życiu ciąży piętno, którego nie potrafię wybaczyć światu...
Tak przegrałem przez to swoje życie...
Które na moje nieszczęście jeszcze ciągle trwa...

Niekończące się cierpienie kolejnych lat, którego nikt nie mógł zrozumieć, ponieważ nikt nie może uleczyć duszy, która kona...

Dla kogoś, kto przegrywał kolejno wszystko to, co udało mu się zdobyć to tortura oparta tylko na wątłych podstawach, jakie daje nadzieja na lepsze jutro, którego nigdy nie ma być ...

Przez cały ten okres każdego dnia, każdej chwili myślałem o Tobie zatracając się i pogrążając jak tonący okręt we wspomnieniach, ponieważ tylko one pozostały w mym sercu, duszy i rozumie jako najwspanialsze chwile mojej marnej egzystencji...

I choć udało mi się napisać miliardy słów i miliony ponoć mądrych zdań żadne z nich nigdy nie będzie doskonalsze niż ułamek sekundy, w którym dostrzegłem w Tobie kobietę swego życia- kobietę, która jesteś po dziś dzień i nic, nic nie może tego zmienić...
Nawet nieuchronna jak cień latem śmierć...

Zasługujesz na kogoś wspaniałego, przystojnego i wyrozumiałego, kto Cię pokocha i którego Ty obdarzysz szczerym i prawdziwym uczuciem.
Wole być nieszczęśliwy niż odebrać Tobie szczęście, na które zasługujesz jako człowiek i Kobieta mego życia.

Najgorszym, co może spotkać człowieka jest nie możliwość wybaczenia sobie samemu poprzez dręczący go w trzewiach ból...

Stoczyłem się na sam skraj ludzkiej egzystencji (pozostając w więzieniu własnych zasad) poznając cierpienie jako przepełniającego mnie przyjaciela, który nie pozwolił mi żyć tak, aby cieszyć się życiem...

Wyzbywając się słabości budujemy twierdze, których murów bronimy bojąc się zaufać w obawie zdrady i podstępu.
Każdego dnia popełniam samobójstwo torpedując własne szczęście, aby ból istnienia nie przerodziła się w ból zdrady i rozczarowania.

Wszystko to, co mogło być najcenniejszym przeżyciem, doznaniem... można nazwać Twoim imieniem...

Wszystko, co jest inspiracja, pięknem delikatnością, dobrem, natchnieniem było, jest i będzie na zawsze już Tobą.

Dałaś mi przez ułamek sekundy możliwość patrzenia na siebie, oddychania twoim oddechem, bycia częścią twojego zapachu i opiekunem Twojego snu...

Twoje oczy... Twoje przeogromne oczy...Ile dałbym, aby zobaczyć znów ich blask w ciszy tak potężnej, iż tylko miłość wypełniała mnie łomotem serca...

Ręce tylko one dały mi to, czego nigdy nie doświadczyłem - chwili bezpieczeństwa tak wielkiej jak kołyszący mną ocean uczuć.

Przy Tobie byłem jeszcze przez chwile człowiekiem, mężczyzna, kimś dobrym, kogo można ewentualnie pokochać...

Cokolwiek jednak bym nie napisał, nie powiedział... Na zawsze już pozostanę Twoim... wrogiem... Choć dla mnie byłaś, jesteś i będziesz wszystkim, co posiadać może mężczyzna...

Wszystko, co chciałem zrobić miało być tylko elementem Twojego szczęścia ...
Bo cóż jest wart taki człowiek jak ja, który nie może dać Tobie tego, na co zasłużyłaś będąc tym, kim byłaś,jesteś i będziesz...

Żyłem z nadzieją, że jeszcze Cię zobaczę, spotkam, usłyszę Twój głos, zobaczę Twój uśmiech, poczuje Twój zapach...

Ta nadzieja była ostatnia deska ratunku i kamieniem na szyi straceńca...

Tylko prawdziwa miłość ma jakąkolwiek wartość, mam nadzieje, że będziesz kochana i szczęśliwa a ktoś, kogo pokochasz nie będzie draniem i kolejnym obojętnym etapem Twojego życia...

Szukaj miłości, radości i szczęścia, żaden seks i zwykła znajomość Ci tego nie dadzą...
Proszę Cię o to, bo chce abyś była naprawdę szczęśliwa...

Z dala obserwowałem i będę obserwował proces Twego istnienia jak daleki już mym dłonią cień wyblakłych wspomnień ...

Obyś była szczęśliwa i nigdy nie odbieraj sobie marzeń, nigdy dla dobra kogoś nie krzywdź go, bo skończysz tak jak ja jako zapomniany pokryty kurzem i setkami ran stary skórzany notes umazany zdrada, łzami i krwią...

Zmarnowałem ostatnia szanse, zmarnowałem też życie, zmarnowałem wreszcie samego siebie... Każda próba podźwignięcia siebie, zebrania resztek okruchów siebie kończyła się karą, która była kolejną porażka... Z czasem taki marsz zmienia się w bezsens istnienia...

Zrobiłem wszystko, aby odmienić swój los jednak to nie jest świat dla prawdy, to nie jest miejsce, w którym można realizować marzenia i czerpać inspiracje ze snów...
Zabito marzyciela, ale nie zabito moich marzeń zapisanych w oczekiwaniu na lepsze czasy.

Doprawdy nie wiem jak mam zakończyć ten list przepełniony cierpieniem, jak powiedzieć ostatnie słowo, które miałoby sens, które byłoby istotą pożegnania, podziękowania, istotą przeżytych razem wirtualnych tylko wirtualnych chwil...

Od tej jednej chwili, chwili, w którym Ciebie ujrzałem już na zawsze będę Cię Kochał...
Tak po prostu... Za słowa, spojrzenie, rozmowy...
Za to wszystko, co było i jest oraz będzie we mnie już do końca moich smutnych jak koniec lata dni...

Od kilku lat każde wspomnienie o Tobie to łzy, smutek i ból serca...
Tyle razy Ciebie potrzebowałem, prosiłem Boga, aby nie przedłużał moich cierpień... Teraz jest za późno... Za późno na wszystko...

Ostatni raz przepraszam...

Kocham Cię
Na zawsze Twój (od początku aż po grób)


P.s. Pomyśl czasem o mojej duszy i o mnie jako wyblakłym wspomnieniu.

Strasznie mi żal... Nie życia tylko tego, co się stało, nas, miłości i kilku gram radości i miłości... Pomyśl o mnie tak jak dawniej czytają te słowa człowieka, który odszedł, bo kochał ...

Moja dusza przepełniła się cierpieniem, którego nie można już znieść wylało się wszystko mieszając się z ciszą...

Wojciech dydymus Dydymski
Do …

„Fragment Listów do…”

Celebrujcie Miłość i człowieka nie komercyjne i okultystyczne Walentynki!

http://ligaswiata.napisala.pl/2012/03/ujednolicona-numerologia-illuminati/
http://ligaswiata.pinger.pl/m/10735021

Ciekawostki: - Walentynki są pogańskim świętem promującym rozwiązłość. Obchodzi się je dokładnie 13 (liczba rebelii) dni po 1 lutym (Imbolc).

Bożki kojarzone z tym świętem są zakamuflowanymi bóstwami babilońskimi; Kupid – Tamuz, syn Semiramidy.

Wenus, bogini miłości, jest w rzeczywistości samą Semiramidą.

Mąż Wenus, Jupiter, jest kolejnym wcieleniem solarnego Nimroda.
Angielska nazwa lutego (february) pochodzi od rzymskiej bogini Februi (łacińskie Febris- gorączka miłości).

Była patronką pasji w miłości, a głównym dniem jej kultu był właśnie 14 luty. W tamtych czasach młodzi Rzymianie uczestniczyli w orgiach losując bileciki z imionami ich seksualnych partnerek.
 

 
Wytworzenie potrzeb dewiacyjnych

Demoralizacja podwaliną niewolnictwa społecznego.

Brak zaufania, lojalności, szczerości, zrozumienia, wierności, zamiana ról społecznych, modyfikacja genetyczna, zbyt wysokie wymagania społeczne, co do roli samca alpha i zmienna faza kreacji nowej sfeminizowanej kobiety wpływają na wspomaganie procesów patogennych będących elementem świadomej depopulacji poprzez wprowadzenie amoralnych zachowań seksualnych i obyczajowych.

Amoralność i dewiacje w służbie depopulacji i demoralizacji społecznej.

Zabijając lub deformując naturalny czynnik środowiskowy wytwarzany amoralne potrzeby i dewiacyjne przejawy życia oparte na określonych celach przekształceń społecznych.

Bi oraz homoseksualizm zmieniają definicje rodziny, płci, ról społecznych...
Wytworzenie nowych środowisk bytowych opartych na nowych amoralnych zasadach współistnienia płci, wpłynie na rozwój nowych ras, gatunków i podgatunków kreowanych genetycznie...

Ten proces w logiczny sposób obrazuje destrukcje społeczeństwa w oparciu o amoralne założenia okultyzmu w procesie przekształceń społecznych.

Dewiacja jako czynnik akceptacji, tolerancji i wymuszenia zmian społecznych za pomocą postępu wprowadzonego drogą demokracji i liberalizmu względem amoralnych pojęć i zachowań!

Kult ciała, seksizm, koedukacja, zatracenie ról społecznych, impotencja i sterylizacja zmieniają naturalny porządek rzeczy bazujący na dwu płciowości społecznej.
Zatrącając granice pomiędzy płciowością, zatracamy naturalny proces prokreacji oraz współistnienia...

Impotencja, strach... Podobnie jak zamienne formy seksualne ukształtowane poprzez promocje medialna rodzą się w głowie jako alternatywne wyjście z sytuacji - braku akceptacji, wierności czy rozluźnienia norm społecznych, które nie kształtują silnej woli i mocnych więzi społecznych, ale patogen prostego amoralnych rozwiązania.

Formy te stają się sposobem na kreacje alternatywnego życia opartego na niebezpiecznych i zdawkowych relacjach seksualnych opartych na ryzyku, oraz odkrywaniu podsuniętych poprzez manipulacje psychologiczna nowych form koegzystencji na podłożu mentalnym i seksualnych, które w dłuższym okresie czasu wpływają na podświadomą zmianę wartości życiowych, upodobań seksualnych oraz wartości moralno - etycznych.

Cały ten seksualny schemat spostrzegania świata jest zaprogramowanym procesem przekształcenia życia społecznego poprzez kreowanie amoralności i dewiacji w celu uzyskania określonych form relacji społecznych...

Można to nazwać hodowlą doświadczalną, w której nacisk kładziony jest na manipulacje genetyczną (GMO, invitro…) oraz psychologiczną oparta na pornografii, koedukacji i wytworzeniu prądów feminizujących i homoseksualnych ...

Jednoczesne zabicie, ośmieszacie i liberalizacja norm społeczno moralnych położyła kres pierwotnym zasadom moralnym egzystującym na podłożu rodzinnym i partnerskim...

Wszystko to zagraża miłości, prawdzie, spójności i wierności związków tradycyjnych nacechowanych tradycjonalizmem partnerskim...

Kłamstwo, wolność oparta na popędach, nałogach, zaszczytach zawodowych i pieniądzach... Doprowadziła do absurdu życia w oparach nonsensu niebędącego formą radości i szczęścia, ale wyścigu prowadzącego do upadku gatunku ludzkiego.

Wojciech Dydymus Dydymski

http://ligaswiata.napisala.pl/2012/08/nie-dajcie-sie-zastraszyc-homoseksualizm/
http://ligaswiata.napisala.pl/2012/08/rewolucja-homoseksualna/
http://ligaswiata.napisala.pl/2012/05/deprawacja-calkowita/
 

 

Często wspominam osoby, których nie znałem, a wyryły się w mojej pamięci jako wyrzut sumienia.

I nie jest to podyktowane bezpośrednim, osobistym grzechem czy przewinieniem względem tych osób, ale winą społeczną, za,która odpowiedzialne jest państwo i każdy żyjący lepiej od tych osób obywatel...

To swoisty grzech społeczny, zasłonięty sekretem milczenia, milczenia pełnego obaw o własną przyszłość i byt.

Nędza, głód, bezsilność, choroba, bezrobocie, alienacja, wstyd,samotność, na,którą zostały skazane te osoby i rodziny- to w 80-90% wina państwa i nawyków społecznych, które odrzucają tych ludzi w niesprawiedliwy dla nich sposób jako patologię społeczną ...

Tak naprawdę prawdziwą patologią jest państwo żyjące na koszt społeczny, co sprzyja propagacji bogactwa, cwaniactwa i sitwy na każdym stopniu piramidy władzy ...

Demoralizacja najwyższych kręgów władzy i hierarchii opartej na piramidzie władzy i zysków, doprowadza do ogromnych różnic klasowych w wyniku, których niszczy się najwrażliwsze i najbardziej wartościowe jednostki społeczne, które nie potrafią kraść, oszukiwać, kłamać i żyć na podłożu czysto materialnym ...

Zabijając wyższe wartości moralne,zabijamy wrażliwość i uczciwość ludzi, którzy nie potrafią być "zaradnymi" (twórca - według państwa nie jest zaradny, zaradny jest złodziej, bankster, lichwiarz...) w chaosie dnia codziennego...

Pisarze, idealiści, poeci, malarze, osoby starsze, chore, niepełnosprawne, samotne matki, opozycjoniści, naukowcy, badacze... To według państwa patologia,zagrożenie, wstyd i obawa... którą trzeba uciszyć i stłamsić.

Ci wszyscy ludzie odrzuceni,zniszczeni, wyalienowani przez własne państwo i rodzinny... powinni być społecznym wyrzutem sumienia dla całego państwa i każdego przechodzącego obojętne obok biedy, głodu, ubóstwa i bólu obywatela ...

Większość z was mija takich ludzi obojętnie, traktuje ich jako medialną statystykę, niewygodną prawdę, o,której nie należy głośno mówić ...

Więc większość z was szepta o tym we własnym sumieniu... Rozdrapując rany własnego wnętrza ...
Nie potrafiąc przełamać własnej obojętności na los innych ...

O wiele łatwiej dać coś komuś na pokaz WOŚP, małym dzieciom, na tacę i słodkim pieskom - ale gdzie w tym jest człowiek, prawda, prawdziwe wsparcie czy zrozumienie ?!

Dam kasę, ale nie chce tego widzieć, dotykać i nie chce o tym wspominać ...
Najlepiej schować wszystko to, co rani naszą duszę, poczucie estetyki... Bowiem boimy się starości, choroby, bólu i biedy ...

To wszystko, to ludzkie zakłamanie,którego państwo uczy obywatela pokazując bogactwo, elity, gwiazdy i piękno... jako cel, do, którego należy dążyć kosztem innych ...

Tak pragniecie uciszyć głos swego sumienia... Tak samo zachowujecie się w stosunku do własnych dzieci - pieniądze mają uleczyć brak czasu i miłości ?!!!

Obojętność, bezradność... wobec cierpienia jest wpojonym nawykiem i rytuałem społecznym, który odrzuca biedę i ból jako przemilczany wyrzut sumienia, na, który reagujemy strachem, agresja, obojętnością...postrzegając ten problem jako zagrożenie dla naszej - własnej pozycji ...

Wszystkie wyżej wymienione grzechy społeczne są tworem państwa, systemu, struktury nienawiści społecznej - państwa względem zbyt wrażliwego i inteligentnego obywatela,który ma czelność posiadać własne zdanie, cel i marzenia !

Zabijając własne sumienie zabijamy coś, co jest w życiu najważniejsze: miłość i Boga... odrzucając te naczelne wartości kierujemy nasze życie w kierunku samolubnej pustki okultyzmu i fetyszu pieniądza... a, to najprostszy krok ku moralnej oziębłości i obojętności względem losu innego człowieka ...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 

Inspiracją całego mojego życia nie było jak to mówią niektórzy pozyskanie tłumów, ale znalezienie i wyłuskanie, choć jednego człowieka, jednego istnienia, który reprezentowałby sobą wyższy stopień człowieczeństwa...

Wyższy stopień człowieczeństwa - to moralny sposób postępowania pozbawiony egoizmu, popędów i nałogów, które wpływają w sposób, dystraktywny na ludzką duszę, rozum i pozytywną ewolucję emocjonalno - rozwojową na przełomie tysiącleci ludzkiego rozwoju.

Szukałem w istocie ludzkiej prawdy, wierności i lojalności absolutnej,która tworzy doskonałość duszy ludzkiej... Bez owocnie.

Całe moje życie dążyło ku doskonałości w sferze duchowej i intelektualnej...
Droga ta była poprzecinana rozczarowaniami i upadkami spowodowanymi spotkaniami z zdemoralizowanymi, próżnymi i pustymi duchowo ludźmi - demonami, ( dla których słowa nie pokrywały się z czynami, duszą i myślami)...

Jedynym rozwiązaniem tego osobistego dramatu jest znalezienie ideału duchowego lub samotność obwarowana zasadami, moralnością i bezwzględną ortodoksyjną prawdą.

Istnieć absolutnie dla kogoś, kto istnieje tylko dla nas - hieros gamos.

Oczywiście człowiek rodzi się jako istota całkowicie doskonała duchowo i moralnie, to edukacja, manipulacja medialna, grupa rówieśnicza, zawodowa, koleżeńska... i złe wzorce autorytatywne wpływają na zniszczenie ludzkiej niewinności i doskonałości oraz zaniechanie dążeń do osiągnięcia doskonałości duchowej, intelektualnej i doskonałości moralnej opartej na twardych zasadach funkcjonowania w społeczeństwie, rodzinie i związku...

Gdzie podziały się ideały malowane słowami przez mistyków, filozofów i gdzie podziały się myśli kreatora ludzkiej duszy, jakim jest Bóg?

Gdzie podziały się zasady moralne, etyczne, prawda, wierność absolutna, lojalność i honor?

Komu możemy jeszcze zaufać, komu możemy powierzyć nasze życie i słowa?! Komu możemy zdradzić całość obaw naszej duszy i nie zataić nawet jednej pojedynczej sylaby w tym całkowicie zdemoralizowanym, hedonistycznym świecie zdrajców, idiotów, seksualnych dewiantów, próżnych debili i zabójców ludzkich marzeń i pragnień...

Jeśli dla ludzkości pieniądz jest bogiem decydującym o życiu, zdrowiu, bezdomności, wojnie, poniżeniu i biedzie...
To gdzie podziało się ludzkie dobro, współczucie, wspólnota,pomoc, emocje i wyższy stopień postępowania, który nie pozwala na powstanie powyższych negatywnych czynników wegetacji, ponieważ... nie jest to życie, lecz obóz kontrolowany przez twórców owych pojęć?

Przecież możemy funkcjonować bez pieniędzy, banków, ekonomi, rządów, monarchii czy religii pomagając sobie wzajemnie w momentach upadków i niepowodzeń... Wystarczy ludzkie dobro i współzależność naszych poczynań, pracy i interesów... Bez zazdrości, zawiści i krzywdy, która godzi w człowieka...

Zabito w człowieku duszę tak jak stara się zabić szum drzew, morza i śpiew pustyni... Podporządkowano sobie rodzaj ludzki za sprawą fetyszu,strachu, mamony, religii, monarchii i polityki wytwarzając zawsze te patologie w parach, aby zwalczały się w sposób kreatywny (pseudo naturalny za sprawą ludzkich emocji i nienawiści to przeciwności) dążąc do przekształcenia w nową parę deprawacyjnych: religii,ustrojów i patologii opartych na psychologii stada...

Wyższy stopień człowieczeństwa zaczyna swoją drogę jako delikatny powiew wiatru, który harmonijnie łączy zapach, obraz i dźwięk... To współistnienie logiki, miłości, zasad, dobra, duszy i prawdy...

Ortodoksyjne podejście do pewnych niesłychanie ważnych dla ludzi kwestii jest podstawą wytworzenia moralnego społeczeństwa, w, którym nie narodzą się dewiacje i patologie...

Aby stworzyć fundamenty zdrowego społeczeństwa należy wyeliminować media, igrzyska, religię, politykę, hierarchię i inne systemy oparte na piramidzie wyzysku człowieka przez człowieka...

...Dążąc do równości społecznej, ekonomicznej i odrębności kulturowej pozostającej częścią większej struktury zachowującej pokój poprzez wzajemne współistnienie handlu wymiennego, kooperacji produkcyjnej i poszanowaniu własnych wartości... Musimy zachować równowagę pomiędzy światem a prawdą, zaniechanie mniejszego zła i małego kłamstwa to podstawa dobrych kontaktów, szczerości i wartości uniwersalnych...

Kreując prawo musimy oprzeć je na prawdzie, moralności, łatwości pojmowania zasad i kreatywnym podejściu do wszystkich istotnych spraw życia, które uniemożliwiają tworzenia sztywnej litery prawa... Ponieważ ta ogranicza i mechanizuje wymiar sprawiedliwości,administracje...pozbawiając je ludzkich odczuć, myśli i emocji...

Kierujmy się zdrowym rozsądkiem, zrozumieniem, prawdą, dobrem ogólnoludzkim nastawionym na dobro jednostki... Bowiem kreowanie prawa bazującego na strukturze dobra publicznego zawsze wchodzi na grząski teren sitwy i kreowania prawa dla hierarchii, która powstanie w sposób nie kontrolowany zmierzające do starego porządku i hierarchizacji władzy dążącej do wytworzenia własnych praw kosztem reszty społeczeństwa za sprawą siły i manipulacji...

Znalezienie istoty dążącej do doskonałości duchowej, moralnej i intelektualnej jest w czasach próżności, hedonizmu, demoralizacji, popędów i nałogów... poszukiwaniem igły w stogu siana lub świętego Grala...

Pomimo to pozostanę samotnym błędnym rycerzem... otoczony murami twierdzy swojej wiedzy, logiki, prawdy i moralności...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 

Każda forma uniwersalizmu jest kłamstwem i metodą wprowadzania w błąd za sprawa przeróżnych form manipulacji psychologicznej bazującej na nakazie aurorytatywnym !

Wskazany powyżej uniwersalizm pochodzi z ogólnej, formalnej - próby podporządkowania stada, narodu, grupy społecznej , wiekowej , kulturowej ... za sprawą ujednolicenie ludzkich myśli i potrzeb ...

Uniwersalizm powszechnie stosowany jest w tworach relgijnych , politycznych i handlowych... jako ukryta forma hierarchizacji niewolniczej najniższych warstw społecznych ...
(często z grup niewolniczych wyodrębnia się użyteczne jednostki w celu ich wyekspolotowania i poświęcenia dla dobra systemu władzy i religi)

Pozbawienie jednostki indywidualizmu jest specyficzną formą nakazu autoratywnego (na, który odporna jest elita hierarchi pozbawiona popędów stadnych ) ,którego celem jest wykazanie, iż siła jednostki leży w jej relacji stadnej, (skolektywizowanej edukacji, nauce, pracy, rozrywce ...) podobnych grupowych upodobaniach (moda, trend...), zachowaniach oraz w grupowych popędach , nałogach i rozrywkach...

Nawet tak proste metody jak ujednolicenie religijne , kulturowe, językowe a nawet kulinarne ...
Sprzyjają wepchnięciu jednostki w kręgi łączących się i przenikających z sobą stad , grup i form ... (podstęp, nakaz, strach)

W skład nakazu autorytatywnego wchodzi min : metoda multikulturowości, metoda religijna osadzona na sztucznie wytworzonej tradycji, nakaz społeczny, nakaz sztucznie wytworzonych autorytetów wychodzących z tzw.ludu, wspólny rynek walutowy, giełdowych , ujednolicenie językowe , kulturowe, tolerancja wobec zła , strach jako forma nakazu a także obojętność wpływająca na przyzwolenie społeczne ...

Uniwersalizm jest formą ujednoliconego prowadzenia jednostki i rozliczania stada w formie statystycznej co sprzyja utożsamieniu jednostki ze stadem i przemianie społeczeństw w organizm oparty na świadomosci zbiorowej, którą łatwo podporządkować , zniewolić i zmusić do wykonywanian konkretnych zadań zlecanych poprzez hierarchiczną strukturę elit (opartą na wartościach indywidualizmu kreatywnego) ...

Skupmy się na słowach : każdy i uniwersalny...
Każdy pije, każdy to robi, każdy to kupuje , uniwersalny produkt, usługa, program, jestem taki jak wszyscy...słaby, grzeszny, podatny ...

Słyszymy to kilka lub nawet kilkaset razy dziennie (cichy nakaz...) ...
Manipulacja polega na intensywności kreowania przyjmowanych przez widza, klienta...zachowań, przekładanych na sposób myślenia, mówienia i podejmowania decyzji ...

Uniwersalny krem ? Uniwersalna usługa? Uniwersalny program, sposób ... Dla każdego... ponad indywidualne upodobania , zainteresowania, zachowania, pragnienia ...
Musisz być taki jak inni... nijaki dopasowany do gwiazd, elit i korporacji przejmując ich styl, postawy, zachowania, nałogi , słowa i myśli ...
Krok po kroku, tworzysz z siebie nieświadomego niewolnika mody i technologi, religi, sportu , mediów i polityki ...

Stajemy się uniwersalnym bytem zbiorowym bez prawa wyrażania własnych myśl (poprzez strach nasza opinia to opinia mediów, nakaz autorytatywny , przekaz znajomych, przekaz edukacyjny, przekaz osób trzecich ...), opini, bez własnych upodobań smakowych , modowych, bez kreatywnym kopistom i lustrem wiernie odbijającym zdemoralizowanym świat ...

Jesteśmy statystyka ,którą można nakarmić , ubrać , wykreować, wytrwsować, przetworzyć, nakierować, przekształcić, poświęcić oraz zniszczyć ...

Zaprogramowano społeczeństwu konkretne zachowania, akcje i reakcje na słowa, obrazy, czyny...
Każde nasze zachowanie jest kojarzone nie z wewnętrzna potrzebą kreatywną lecz z zasobem wiedzy edukacyjnej, medialnej, obiegowej lub tradycyjnej ...
Sprawdź do oglądając TV !!! Twoje poglądy to wyuczone regułki...

Z duchowych kreatorów stajemy się fizycznym przejawem bezmyślnego niewolnictwa kastowego, lustrami manipulacji, zaprogramowanymi idiotami, wystraszonymi szczurami !

Wierzymy w kłamstwa określone fałszywymi naszywkami: nauka, religia, edukacja, medycyna, polityka... Wszystko to jest formą czarnej magiji zwanej psychologią tłumu lub mistyką czarnej drogi ... Jest to wirtualna rzeczywistość wykreowana od podstaw w ,której zwalczone zostały wszystkie przejawy kreatywizmu indywidualnego, wszystkie elementy prawdy i historycznej wiedzy poprzednich ewolucji ludzkości ...

Żaden krem nie jest dla każdego, tak jak nie ma uniwersalnych usług, religi, poglądów politycznych, gustów i sposób spostrzegania świata ...

Jesteśmy indywidualistami, którzy na początku swojej drogi nie znali pojęcia stado czy grupa... Nie pochodzimy od małp, nie cechuje nas ewolucyjny system rozwoju, lecz formy te sprzyjają uproszczeniu uniwersalnemu i doposowaniu do niego całego światopoglądu społecznego ...

Uniwersalizm kontroli nad stadem doskonale widoczny jest w znakowaniu poddanych oraz piętnowanie ich numerami (kiedyś czyniono to za sprawą tatuażu) ,kodami oraz dowodami tożsamości oraz dokumentami przynależności (korporacyjnej, etnicznej, narodowej ...)

Próba stworzenia kłamstwa uniwersalnego jest nieetycznym działaniem min. firm reklamowych, marketingowych i PRowych... które w sposób całkowicie świadomy nie tylko próbują oszukać swego klienta, ale również klientów swego klienta zmuszając pośrednio swoich pracowników do zła , kłamstwa i przestępstwa przeciwko ludzkości ...

Tak wobec ludzkości, bowiem czyż reklama jedzenia modyfikowanego genetcznie, leków zagrażających zdrowiu, produktów uzależniajacych od nałogów i technologi... jest etyczną formą przekazywania informacji zachęcających klientów do ich kupna ?!

Nikt nie bierze w dzisiejszym świecie odpowiedzialności za synonim prawdy jakim kiedyś było ludzkie słowo !

Kiedyś ! bowiem dzisiaj słowo jest formą kłamstwa za pomocą, którego zdobywa się władze i pomnaża środki materialne uważane za nowych a jednocześnie starych bogów ludzkiego umysłu i wolnej woli ...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 
Od wielu lat żyje bez wytchnienia i jestem już zmęczony specyficznym sposobem życia i walki ...

Nie mogąc liczyć na wytchnienie, odpoczynek, możliwość prawdziwego i bezpiecznego relaksu, oddaje się pasji, która w dzisiejszych czasach jest przestępstwem - a jest nią prawda!

Kwestią naczelną bezpieczeństwa jest zaufanie ,które przestało istnieć na skutek ludzkich zdrad ,kłamstw i manipulacji...

Problem goni problem a nagonka wie, że musi zabić aby zwyciężyć ...
Jest tyle kreatywnych form zgnojenia człowieka dopracowanych w najmniejszych szczegółach przez przeróżne służby bezpieczeństwa (odpowiedzialne za bezpieczny rozwój nowego porządku świata), że niekiedy nie sposób jednoznacznie określić za ,którym drzewem kryje się w danej chwili zabójczy podstęp...

Prawda jest taka: W twoim własnym kraju mogą cię zniszczyć i zgnoić to już nawet nie jest niewolnictwo ale zorganizowany masowy proces ludobójstwa oraz forma wojny domowej opartej na fałszywym prawie chroniącym władze przed obywatelem i jego słowami, myślami i czynami ...

Myślisz, jesteś na tyle inteligentny i silny aby dostrzec prawdę o otaczającym cię świecie , umiesz logicznie powiązać fakty , powiedzieć nie, dociekać prawdy, pisać o niewygodnych sprawach i faktach... - Przestajesz być obywatelem i zaczynasz być patologią skazaną na społeczny i zawodowy niebyt ...
Ilu już ludzi straciło życie i pracę w demokratycznym państwie bezprawia?!

Dziecku wybacza się dochodzenie prawdy (zabijając w nim prawego człowieka poprzez naukę kreatywnego kłamstwa), jednak człowieka dorosłego i świadomego kłamstwa nie oszuka się kolejnym kłamstwem i rozwodnioną papką, która tylko przypomina swą forma prawdziwą polemikę ...

Retoryka oparta na psychomanipulacji to polemika w, której istnieją tylko uniwersalne pytania i uniwersalne odpowiedzi, których autorami są spin doktorzy, pr-owcy i psychologowie ...
Nie ma to nic wspólnego z prawdą, dialogiem, retoryką lub zwykła rozsądna rozmowa... To wyuczone kłamstwo w, którym najważniejszym elementem jest rozmycie podszyte atakiem na bazie ogólnika.

(posłuchajcie radia, tv, poczytajcie gazety - gdzie jest prawda, fakty, rozwiązania ?)

Pseudo inteligenci bez wyobraźni bazujący na swojej pamięci do kłamstw ślizgają się po wazelinie pochlebstw względem władzy i religi...

Jednak ktoś kto kieruje się prostą prawdą, lojalnością, godnością i honorem nie zniży się do roli lokaja władzy, nauki i religi ...

Dlatego neguje religię, politykę , hierarchię, lichwę i kłamstwo, neguje tajemnice i tajne zgromadzenie, neguje uległość wobec władzy, tolerancję wobec zła i tradycji, która wywodzi się z różnych form kłamstw i okultyzmu ... Neguje fałszowanie histori...neguje pop kulturę i demoralizacje postępująca za wolnością zewnętrzna - nałóg i popęd...

Jednym słowem neguje świat dla, którego człowiek stanowi statystyke i problem, który należy zagospodarować i podporządkować w imię śmiesznych idei wyższych ... (min. globalizm i okultyzm...)

Niewolnictwo koorporacyjne, kulturowe, religijne podszyte kłamstwem i tradycja ... Człowiek w świecie rozmytej polemiki czuje się jak skazaniec wyprowadzony przed plutonu egzekucyjny : za prawo do własnych myśli, zdania , za próbę obalenie hierarchi szatana, za próbę samostanowienia , za chęć do godziwego życia, za podważanie histori, pseudo autorytetów czy pseudo dogmatów...

To nie są już lincze ale mordy rytualne poprzedzone torturami, biedą, bezrobociem, głodem i upokorzeniem...

Dlaczego pracujący człowiek nie może utrzymać siebie, domu i rodziny ? Dlaczego jego praca przekłada się li tylko na podatki i opłaty ? Dlaczego sztuczny kryzys dotyka tylko kast niewolniczych omijając urzędników, bankierów ,polityków i księży ?

Dlaczego istnieje kłamstwo zwane kryzysem i bieda skoro rozwiązaniem nie jest pieniądz lecz dar natury, który nic nie utracił ze swej siły płodzenia :zbóż, owoców , warzyw ,wody i powietrza?! (za darmo, bowiem ich pozyskanie jest tylko kwestią prawdziwej pracy)

Dlaczego fetysz mamona stanowi o ideologi życia i śmierci, głodu i dobrobytu? ... Dlaczego człowiek nie może żyć aby być szczęśliwym?. Dlaczego polityka i religia są elementami obozów koncentracyjnych, których drzwi zamykają się za naszymi plecami? !

Dlaczego powstają listy osób, które nigdy nie otrzymają wsparcia od władz i kościoła? Dlaczego są ludzie, którzy nigdy nie znajdą pracy ponieważ pragnie się ich upadku ?

Dlaczego?

Ponieważ są istotami, które potrafią myśleć na tyle logicznie aby podważyć każdy z elementów systemu i określić jego funkcje jako formy przemyślanego , utajnionego i wykreowanego prawem ludobójstwa...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 

Kobiety w większości są znaczniej inteligentniejsze od podążających za swoim egocentryzmem mężczyzn jednak gubi je pusta próżności i zapatrzenie w swoją fizyczność, co niszczy ich wysublimowany potencjał umysłowy i cnotę jako atrybut kobiecego wymiaru zależności umysłu i ciała od duszy i serca.

Nie jest to generalizacja jak twierdzą zdemoralizowane okultyzmem feministki, lecz obserwacja złożonych procesów demoralizujących pozwalających na wyciągnięcie zaskakujących wniosków odnośnie niszczenia duszy poprzez deprawowanie ciała i umysłu...

Za całym tym absurdalnym pomysłem stoi wskazanie kobiecie nowej formy (amoralnego) ideału - skrzywionego obrazu Wielkiej Bogini i Lilith jako elementu autorytatywnego dla feminizmu i przyświecających jemu przeróżnych form deprawacji fizyczno mentalnej...

Absurdem jest oddawanie czci dziwce porównywanej do czarnego anioła,którego jedynymi godnymi pożądania cechami jest pusta duchowo fizyczność oparta na paranormalnym dogmacie opętania!

Taki obraz kobiety drzemie w niej samej poprzez medialny i społeczny proces deprawacji opartej na psycho-manipulacji (pop kultura, obca tradycja, moda...).

Obraz ten przekazywany jest mężczyźnie w formie seksistowskich obrazów współczesnej wyzwolonej kobiety... Nie ma w tej sztucznej kobiecości elementów godności, dobroci, cnoty, które zmuszają mężczyznę do naturalnych i prawdziwych form szacunku...

Jak można, bowiem obdarzyć dziwkę prawdziwym szacunkiem skoro sama kobieta woli być oszukiwana a także uważana i postrzegana jako atrakcyjna suka...?!

Upadający archetyp kobiety - matki, żony, wiernej ostoi, cnotliwej opiekunki domowego ogniska, lojalnego partnera... jest przyczyna deprawacji rodziny oraz relacji damsko męskich spostrzeganych z perspektywy li tylko kopulacji ...

Nowy obraz kobiecości wymusza postrzeganie kobiety w formie demona epatującego seksem, zimnem i profesjonalizmem kosztem dobra, miłości, lojalności, altruizmu, prawdy czy empatii...

Zmieniony wizerunek kobiety sprzyja także przemianie gatunkowej i funkcjonalnej, która wpłynie na dalsza ewolucję duchową człowieka jako istoty zdemoralizowanej fizycznie, psychicznie i duchowo...

Proces ten umacnia się z każdym następnym pokoleniem eliminując archetyp kobiety w ujęciu klasycystycznym...

Każda ewolucja nowej formy kobiecości sprzyja jej uwstecznieniu moralnemu, intelektualnemu na rzecz rozbudzonej formy fizycznej pochłaniającej umysł, dusze i serce...

Wszystko to sprzyja również zezwierzęceniu poszczególnych zmodyfikowanych genetycznie pod gatunków człowieka...
Co niedługo wpłynie na kategoryzacje kastowa i gatunkowa rodzaju ludzkiego w aspekcie społecznym i moralnym...

Tylko szybka zmiana procesów postrzegania kobiecości w procesie uwstecznienia moralnego wpłynie na powrót do korzeni funkcjonowania rodziny w ujęciu klasycznym - skupionym na tradycyjnym podziale obowiązków z poszanowanie godności obu stron związku...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 
Ekonomia nowego początku - upadek pieniądza fiducjarnego.

Aby świat mógł się bezpiecznie przeistoczyć musi odejść od rzymskiej funkcji kreacji niewolnictwa wytworzonego poprzez wdrożenie pieniądza fiducjarnego.

Czymże jest, zatem ów pieniądz fiducjarny ... ?!

Pomimo, iż większość z was korzysta z tego fikcyjnego pieniądza, na co dzień nic o tym nie wie, lub nie chce wiedzieć, wierząc w moc fetyszu, jakim jest pieniądz fiducjarny a więc taki, którego wartość (przyjmowana na wiarę a nie rozum stąd takie parcie na istotę wiary) określana jest na podstawie dowolnie formułowanej ideologii...(Wygodnej dla kast rządzących czy banksterów...)

Tak, tak obecny pieniądz w formie bilonu i banknotów (jak, również pieniądza elektronicznego) jest czystą fikcją, którego jedyną - prawdziwą - funkcją jest niewola społeczna za pomocą określonych środków kontroli finansowej (płace, podatki, pożyczki...) Wytworzonych na potrzeby korporacji, państw i religi chcących za ich pomocą kontrolować niewolnicze i sztucznie skłócone z sobą masy społeczne...

Pierwsze próby wprowadzenia pieniądza fiducjarnego,( który wyparł monety - których wartość była obliczana na podstawie ilości zawartego w nich kruszcu lub wartości towaru znajdującego się na rynkach handlowych) zostały przeprowadzone na terenie nowej Jerozolimy (Kanada), a także w USA i Anglii jeszcze na przełomie XVIII i XIX, kiedy to idea państwa globalnego weszła w ostatni etap prób transformacyjnych ...

Etap ten był etapem zetknięcia dwóch wielkich mistyfikacji tworzących idee tezy i antytezy epoki rewolucji przemysłowej, były nimi kapitalizm i komunizm, które powstały w głowie tych samych myślicieli jako zwalczające się elementy kontroli społecznej.
(dziel i łącz)

Okres ten sprzyjał wprowadzeniu min: żetonów kopalnianych,które sprawowały funkcję wyimaginowanego pieniądza uzależniającego górników od właścicieli kopalń, do, których należały nie tylko kopalnie, ale, również sklepy i lokale użyteczności publicznej ...

(Te małe górnicze enklawy i sposób ich funkcjonowania zostały przeniesione w późniejszym okresie do realiów dużych miast, jako skuteczny element kontroli społecznej za pomocą wymyślonych walut i systemu ich dystrybucji ...)

System ten uzależniał źle opłacanych górników, którzy zarabiali zbyt mało, aby żyć i zbyt dużo, aby umrzeć ...

System ten sprzyjał także powstawaniu bezradności społecznej, patologii, deprawacji oraz depresji, która doprowadzała do nałogów i uzależnień od systemu pożyczkowego wykreowanego przez właścicieli kopalń ...

Czy ten schemat nie jest wam znany i dziś ?! Czyż coraz więcej osób nie pracuje za darmo uzależniając się od bankowo- lichwiarskich pożyczek popadając w apatię, bezradność,depresję, nałogi i długi (czyż za nimi nie podążają bankructwa, wywłaszczenia, eksmisje, przejęcia...) ...

Już w tamtym okresie pieniądz stał się tylko bezwartościowym fetyszem, którego elity... Mogły mieć tyle ile chciały poprzez samowolny ich dodruk niszczący ekonomię, struktury państwa, wybrane dziedziny przemysłu, rolnictwa lub niepotrzebnych już systemowi środowisk zawodowych ...

Schemat niszczenia suwerenności państw poprzez zawiłości utopijnej ekonomi, długów, inflacji, wskaźników... jest powolnym, powielanym procesem przekształcania państw w systemy międzynarodowe zależne od państwa globalnego oraz centralnego banku światowego ...

Każdy rozsądny człowiek zrozumie, iż pieniądz jak i firma oraz państwo... nie mogą być warte więcej niż ich rzeczywista- fizyczna produkcja oraz wartość aktywów majątkowych !

Tworzenie baniek finansowych wynika z nieumiejętności oszacowania rzeczywistej wartości firm na podstawie ich bieżącej produkcji... (podstęp, manipulacja, spekulacja, ludzka nieświadomość, chciwość ...)

Dzisiejszy rynek finansowo - bankowy jest, więc połączeniem spekulacji i lichwy, która sztucznie przewartościowuje wartość firm (w rękach banksterów i elit), tak jak zrobiono to z wartością pieniądza fiducjarnego !

Przykładem jest tutaj choćby facebook czy Netscape... (Bańka internetowa, poprzednio wybuchały bańki komunikacyjne, kopalniane i transportowe... które były przyczynami wybuchu wojen i rewolucji mających na celu przekształcenia systemów w kolejne tezy i antytezy )

Powolny proces walki tezy z antytezą zostanie doprowadzony do momentu, w,którym przerodzi się on w nowy system kastowy oparty na globalnej kontroli finansowej, religijnej, prawnej i administracyjnej ...

Możemy nazwać go NWO - nowym porządkiem świata lub powrotem do systemu kastowego skupionego dookoła dogmatów symboliczno- okultystycznych ...

Pieniądz fiducjarny jest głównym elementem ludzkiego upadku ...
Za jego pomocą zostaliście lub zostaniecie pozbawieni domów, godności, pracy, wody, żywności, państwa, myśli i suwerenności na podłożu osobistym i państwowym ...

Lekarstwo

Elementem obronnym pozostanie natychmiastowe wymazanie pieniądza jako oficjalnego środka płatniczego stanowiącego o wartościowaniu sztucznego rynku ekonomicznego ...

Należy nadmienić, iż żadne reformy ekonomiczne, polityczne, administracyjne... nie są skutecznym elementem walki z systemem opartym na funkcjonalności pieniądza fiducjarnego ...

Pieniądz fiducjarny, banki, lichwa, giełdy oraz procesy spekulacji... muszą być zdelegalizowane w ciągu 48 godzin od momentu przejęcia kontroli nad państwem ... (zburzenie piramidy hierarchicznej )

Gospodarka musi zostać natychmiast przeprogramowana z systemu hierarchicznego w system kontraktowy, przy jednoczesnym przekształceniu procesu handlowego ,który musi zostać uproszczony i skrócony do naturalnej formy producent - klient końcowy ...

Jedynym emiterem pieniądza musi zostać bank państwowy,który zdefiniuje wartość pieniądza na poziomie ilości towaru obrotowego na rynku... (Wartość pieniądza nie, może być określona wartością kruszcu, ponieważ prędzej lub później wraz z rozwojem gospodarki liczba pieniędzy pozostających w obiegu przewyższy wartość zgromadzonego kruszcu )

Kolejnym elementem jest proces całkowitego oddłużenie obywateli, firm i państwa... (Proces ten musi zostać poprzedzony lustracją instytucji finansowo- spekulacyjno- lichwiarskich uznanych za nielegalne: banki, instytucje para bankowe, pożyczkowe, zakaz działalności firm windykacyjnych i komorniczych, giełd walutowych, giełd papierów wartościowych, giełd towarowych ... )

Następnym etapem będzie zakaz oprocentowania pożyczek finansowych, lichwy oraz kształtowania wartości firm, towaru... W oparciu o spekulacje giełdowe ...

Proces ten w przeciwieństwie do jakichkolwiek reform będzie procesem natychmiastowym, którego wdrożenie nastąpi w ciągu 96 godzin od momentu usunięcia władzy hierarchicznej państwa .

Proces zburzenia hierarchicznej piramidy zbliża się z każdym dniem ...
Żadna reforma uderzające w swobody obywatelskie nie stanie na drodze nieuchronnej rewolucji ...

Nikt, kto stoi po stronie okultyzmu nie uratuje swego życia i rodziny ...
Ostateczne rozwiązanie kwestii tajnych stowarzyszeń, partii, religi, instytucji finansowych, syjonistów... jest kwestią najbliższych 3 lat ...

Po 14 tysiącach lat powróci prawda jako jedyny element prawa ...

Wojciech Dydymus Dydymski
Liga Świata
 

 
Miłość zaczyna się tam gdzie się kończy w nicości...

Miłość to najsubtelniejsza forma filozofii oparta na całkowitym umiłowaniu prawdy duchowej,której większość ludzi po prostu już nie rozumie, ponieważ ich zrozumienie moralności, prawa naturalnego, etyki, wierności, lojalności i zasad pozostaje w sferze zagadkowych symboli wymarłej już kultury, której głównym prawem była prawda oparta na czystości relacji międzyludzkich ...

W większości przypadków miłość jest dziś kojarzona z zaspokojeniem fizycznym, popędem, bezpieczeństwem materialnym, zyskiem, awansem społecznym... Co stanowi jasno o demoralizacji społecznej oraz zaniku wartości wyższych cechujących społeczeństwa wysoce rozwinięte duchowo i intelektualnie!

Epoka prawdy, mistrzów słowa i myśli, lojalności, czystości fizyczno-duchowej, etyki i moralności... Przeminęła wraz z złotym wiekiem ludzkości jako przejaw staromodnych,ckliwych, archaicznych i delikatnych myśli,których należy się wstydzić przed zdemoralizowanym społeczeństwem, grupom, rodziną i sobą samym....

Za doprowadzenie społeczeństwa do tego stanu odpowiada bezpośrednio schemat kreowania władzy zwany religia!

Religia jako grupowa forma okultyzmu, demoralizacji i nienawiści społecznej usankcjonowana poprzez hierarchiczny system władzy pozbawiający jednostkę możliwości uzewnętrznienia samego siebie poprzez prawdę, lojalności, wierność, czystość i miłość w ujęciu jednostkowym i ogólnoludzkim...

Hierarchia na wszystkich poziomach ludzkiej egzystencji wykastrowała ludzkie sumienie zbijając je w zdemoralizowany kodeks praw i nakazów będących zakłamaną formą moralności opartej na uwielbieniu władzy, praw ludzkich, mamona, popędu, zazdrości, oraz wdzierającej się w dusze jak rak chciwości...

Posiadanie zastąpiło słowo miłość, kłamstwo zastąpiło słowo prawda...
Rozpoczęto tworzenie stopniowanego projektu zamiany prawdy w półprawdy, prawdę kreatywną i prawdę artystyczna, której fakty stały się delikatnie podkoloryzowane, zmienione aż przestano odróżniać prawdę od fałszu a fałsz od kłamstwa...

Zaczęto dopuszczać małe kłamstwo jako niegroźny a nawet pożyteczny sposób współ egzystencji między ludzkiej...
Patrzenie poprzez palce na ludzkie życie, słowa, lojalność, wiarygodność, wprowadzenie wyjątków od prawdy, reguł, praw... Wprowadzenie wielowątkowości zdarzeń i prawd ... Stają się chlebem powszednim władz, religi, biznesu i ludzkiej współ egzystencji oraz sztucznej rozmytej polemiki...

Boimy się prawdy, miłości, emocji, swoich wewnętrznych rozterek...
Wstydząc się, że poddajemy się słabością swego wnętrza...
Tworzymy paradoksy postępowania, w,których zło kłamstwa staje się prawda, dzięki,której żyjemy...

Zło wyciąga po nas ręce pragnąć abyśmy zamiast serca i głowy używali fałszywych norm, praw i zdemoralizowanych mód jako narzędzia swego postępowania względem siebie i innych...

Tolerancja zła i wynaturzeń, zaniechanie tematów tabu, uproszczenie relacji miłosnych do schematu seksualnego popędu, z, którego zdjęto wszelakie elementy form i norm etycznych, romantyzmu oraz czystości... Na rzecz zdemoralizowanej pozornej otwartości opartej na filarach pornografii, medycyny i patologii... Służą zniszczeniu ludzkiej wrażliwości, uczciwość, wstydu poprzez... Rozkaz wyciągania z wnętrza bestii jej obrzydliwych wnętrzności...

Patrz na zgniliznę swego własnego wnętrza traktującą przedmiotowo swe ciało, dusze i rozum...
Obrzydliwość badań, genetyki, manipulacji psychologicznej, kontaktów seksualnych, zdrad, kłamstw, nałogów i popędów... Uczyni z ciebie bestie pragnąca krwi, zbrodni, pornografii i demoralizacji na podłożu duchowym i fizycznym...

Dzisiejsza moralność jest mieszanką skupioną wokół wykreowanych ogólnikowych haseł opartych na zasadach okultystycznego uniwersalizmu.

Potocznie można nazwać to ruchem New Age opartym na hipisowskim haśle: love, pace and unity skupiających w swoich dogmatach różne trendy daleko wschodnich religi przeplatane miłością do uniwersalizmu Boskiej miłości skupionej na samouwielbieniu poprzez demoralizacje i nałóg...

Łatwo jest kreować poprzez chemie i rozmyty uniwersalizm, trend i modę oparta na zdemoralizowanej formie okultyzmu, mamy tu sodomie, masonizm, talmudyzm, feminizm, uniwersalizm etyczny, pseudo moralny kult wywyższenia autorytetu, prometeizm propagujący kult jednostki negatywnej, utopię globalizmu, seksizmu, groteskowość pojęć związanych z narodem wybranym i więzami krwi...

Kreacja ta jest nie do przyjęcia przez zdrowy psychicznie i duchowo organizm! Kreacja ta jest przeplatana farsą z człowieczeństwa stała się utopijna rzeczywistością, do,której przymusza się człowieka będącego już zdemoralizowana forma samego siebie.

W świecie zdemoralizowanej rzeczywistości miłość, mistyka i filozofia przybrały formę materialnej kreacji kultu siły, ciała oraz magii opartej na psychologii,której ukrytym celem jest wytworzenie iluzji normalności wspartej dysfunkcyjną demoralizacji człowieczeństwa...

Okradziono nas z prawdy, zdrowia, wolności, miłości, wierności, lojalności oraz z wiary w Boga poprzez zastąpienie go religia utożsamianą z różnymi formami okultyzmu tworzącymi ścierające się z sobą tezy i antytezy...

Już niedługo poznacie nowa ostateczna tezę, której nie zostanie już przeciwstawiona żadna anty teza, ponieważ zostanie tylko jedna religia, jedna waluta i jedno państwo...

Okultyzm, genetyka, niewolnictwo, kłamstwo, totalitaryzm...
Wszystko to zostało wyhodowane w waszym rozumie pozbawionym miłości,która kiedyś stanowiła o sile ducha ...
A tym samym o sile miłości i wolnej woli!

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 

Sprowadzając ludzi do czystej formy atomowej cała populacja ludzkości zmieściłaby się na sześcianie wielkości kostki cukru, otaczający nas świat to niewykorzystana pusta przestrzeń, która pozostaje kwestią iluzji stworzenia i postrzegania zmysłowego, ponieważ to, co istotne i niezrozumiałe pozostaje niewidoczne i owiane mgiełką tajemnicy Boskiej kreacji...

To, czego człowiek nie rozumie to przede wszystkim skala, w jakiej on sam egzystuje... Wszechświat dla człowieka w swojej skali jest nieskończony a pomimo to dalej się rozrasta (sprzeczność a może brak wyobraźni ?!)...

Wszystko się jednak zmienia wraz ze skalą pojęć opisujących dany problem... Jeśli przez chwile przestaniemy ufać temu, co widzimy a skupimy się na obserwacji otaczającego nas świata takim, jakim on jest zrozumiemy, że zminiaturyzowane kopie wszechświata znajdziemy w swoim ciele i w każdym żywym organizmie na tej i innych planetach, co więcej każdy ekosystemu, każde skupisko bakterii a nawet pojedyncze atomy i fotony są kopią całego wszechświata… pozostaje tylko kwestia skali (pojęć, określeń…), w jakiej operujemy szukając prawdy i harmonii w chaosie nauki...

Nasz wszechświat może okazać się pyłkiem kurzu unoszonym powiewem wiatru w zakurzonej szufladzie biurka a nieskończoność, czyli czas unoszenia się pyłku dla innej skali wielkości możecie być ułamkiem sekundy lub mgnieniem zaledwie...

Długość życia człowieka, bakterii jest określona kręgiem powtarzalności życia,gatunku... Co nie znaczy,że w momencie śmierci danej kopi znika dany egzemplarz...

Jeśli spojrzymy na roślinę pospolicie zwaną: „dmuchawcem” (mlecz, Mniszek pospolity) możemy wyobrazić sobie foton, który wprawiony w ruch mnoży się i powiela, co sugeruje jego istnienie w rożnych miejscach w tym samym czasie czy tak nie jest z nasionami, które na pierwszy rzut oka wydają się jednakowe jednak każde z tych nasion przenosi życie (rdzenne dna) i tak też zachowuje się również atom lub foton (nie potrafimy przewidzieć gdzie w danej chwili pojawi się foton ...)...

Wszystko jest kwestią skali i wielkości a to, co na pierwszy rzut oka jest wielkie może być w skali atomowej niedostrzegalnie małe, ponieważ to przestrzeń pomiędzy atomami stwarza wrażenie złudnej wielkości, siły, mocy...

Prostym przykładem zmienności skali jest teleportacja, podczas której atomy ulegają kontrolowanemu rozproszeniu i krótkotrwałej dematerializacji, podczas której przestrzeń i czas zostały ściśnięte pozwalając przebyć atomom ogromną w ludzkiej skali przestrzeń w mikro skali czasowej...co zaprzecza niemożliwości dezintegracji na poziomie atomowym bez możliwości powroty do stanu pierwotnego (czyż dezintegracja na poziomie atomowych nie jest formą śmierci ?)

Można, więc wywnioskować, iż człowiek może stać się istota nie materialną pozbawiona powłoki cielesnej a inteligencja,przeżycia, świadomość będą nadal egzystowały na podłożu atomowym... (lub w skali,której nie umiemy i nie możemy nazwać przy obecnym poziomie rozwoju nauki i techniki)

W momencie zmiany struktury i pozbycia się struktury (powłoki) materialnej nasze zmysły przestają odbierać złudne bodźce od narządów takich jak oczy, uszy, kubki smakowe, czy bodźce dotykowe… magia świata zbudowanego przez nasze zmysły zostaje zapisana w pamięci… jednak człowiek egzystując na podłożu niematerialnym, atomowym ingeruje się z wszechświatem i materią skupioną w organizmach ożywionych i strukturach nieożywionych czerpiąc doświadczenie z współegzystencji na poziomie atomowym...

Niewidzialny, niematerialny świat został już zrozumiany jednak nie jest on akceptowany przez fizykę, ponieważ nie określają go wzory za pomocą, których można przewidzieć zachowanie poszczególnych atomów i fotonów...

To właśnie ten brak kontroli niepokoi naukowców, bo wychodzą oni z założenia, że istoty, formy... które mogą przebywać w kilku miejscach na raz to formy,których należy się bać i wystrzegać, ponieważ nie można ich kontrolować ...!!!
Co jednocześnie zagraża nauce i władzy ustanowionej przez ludzkość nad wszystkim, co poznane, nazwane, skatalogowane, określone...

Człowiek boi się jak zazdrośnik, iż utraci to, co najważniejsze władze nad życiem i otoczeniem... A to sprowadza go do pustki własnej egzystencji i pustki własnego ego!

Jednakże, jeśli ktoś udowodni ludzkości,że jest ona tylko unoszącym się pyłkiem kurzu opadającym w starej zakurzonej szufladzie... takim samym elementem wszechświata jak pył, gwiazdy, rośliny, formy materialne i nie materialne…
To… wszystko … wszystko ulegnie zmianie, która dokona przemiany człowieka w istotę całkowicie wolną duchowo.

Wszystko podlega interpretacji, podobnie jak karta graficzna kreuje wizualny obraz gry tak nasz mózg prefabrykuje harmoniczną rzeczywistość na potrzeby naszego spostrzegania...

Niestety interpretacja również może zostać poddana manipulacji zewnętrznej poprzez nacisk grupy, otoczenia... Mózg interpretuje i dostosowuje obraz do wyobraźni o danym zdarzaniu, które jest narzucone wizją zdarzenia…

(poprzez min: doświadczenie osobiste, grupowe, gatunkowe, pokoleniowe…)

(osoby niewidome kreują swój własny wszechświat za pomoc dźwięków, smaków i dotyku... Każda forma postrzegania jest zaprogramowanym procesem interpretacji kreującej świat i własne ja)

Wszystko jest formą skali, w której człowiek egzystuje porównując ją do wykreowanej przez mózg wielkości otoczenia...

Człowiek poszukując życia we wszechświecie zachowuje się jak ignorant idący wzdłuż oceanicznego brzegu z pustą szklanka w ręku, aby co kilka chwil nabierać w nią wody twierdząc,że w oceanie nie ma życia...

Skala naszych odkryć, umiejętności nie wykracza dalej niż nasz wzrok, nauka, technika i skrojone na potrzebę naszych doświadczeń pojęcia...

Wszystko, co wykracza poza skale odkryć nauki mija się z nią lub nie wychodzi z założeń „pierwotnych” (czytaj: fałszywych) nauk zostaje odrzucone jako mało prawdopodobne, szalone...

A jednak to właśnie szaleństwo może pomóc człowiekowi w zrozumieniu procesów kreujących jego prywatny wszechświat...stereotypy, nakazy nauki nie idą w parze z logiką i harmonią człowieka z otaczającym go wszechświatem zamykając go w klatce nauki i określeń, które mijają się z istota życia...

Ludzkie oko oszukuje własny mózg, aby uzupełnić luki w przejmowanym obrazie najlepszym tego przykładem jest niemożliwość zobaczenia ruchu gałek ocznych w lustrze...nasz mózg wypełnia lukę w obrazie interpretując otoczenie, w którym w danej chwili się znajdujemy...

Ziemia, populacja ludzka, materia jest cząstka, atomem,fotonem zachodzącego procesu w całym wszechświecie w jego alternatywach i czasach równoległych... Nasz byt może wcale nie być procesem życiowym, bowiem to my nazwaliśmy swoją drogę: życiem, to my twierdzimy zawzięcie poprzez pseudo naukę, że nie możemy egzystować poza materią, choć doświadczenia związane z teleportacją, postrzeganiem poza zmysłowym…. zaprzeczają takim stwierdzeniom...

Otaczający nas świat, nasz wygląd, smak, zapach, słowa… mogą być tylko odgórnie ustalona interpretacją złudzeń, jakim podlegały każdego dnia ...
Ja nazywam to logiką wypełnienia człowiek pomimo tego,że nie zobaczy całości obrazu sytuacji za sprawa mózgu, wyobraźnia kreuje ewentualne rozszerzenie sytuacji, zdarzenia czy emocji…

(wyobraźnia, fantazja, zdarzenia alternatywne…)

Człowiek uzupełnia atom po atomie kreacje własnego wzroku o dowolne punkty czasoprzestrzeni mogąc przenosić zdarzenie analizować je i kreować świat alternatywny lub równoległy…

Logicznie rzecz biorąc w pewnym stopniu zdajemy sobie sprawę z tego, co było by gdyby…, co nie oznacza, że jest to kwestia czystej fantazji gdyż najprawdopodobniej jest to transmisja zdarzeń z teraźniejszości, przyszłości, przeszłości równoległej lub alternatywnej dostępnej dla jednego organizmu w ramach życia wewnętrznego na poziomie duchowym i astralnym...

Jednym słowem kreujemy alternatywne i równoległe wcielenia własnego ja za sprawą logiki wypełnienia i postrzegania pozazmysłowego ubarwiając istnienie kreacją wzrokową, która jest tylko wyobrażeniem rzeczywistości kreowanej za pomocą doświadczeń i schematów poznawczych dostarczanych do naszego mózgu poprzez bazę danych naszych wszystkich ponad czasowych i przestrzennych wcieleń...

Kreujemy skalę, czas, przestrzeń, wielkość, obraz interpretując doświadczenie z rożnych czasoprzestrzeni... Ubieramy w zmysły nasze pragnienia, zdarzenia i emocje jesteśmy tworem, wynikiem i dziełem własnej jaźni...

Jeśli masz pytanie zawsze masz w sobie odpowiedz i nie szukaj czegoś poza sobą, bo tam tego nie znajdziesz... Schemat istnienia jest prosty to człowiek czyni go nieprzebytym zagadnieniem…

Wszystko jest kwestią skali i interpretacji... Człowiek niemogący pogodzić się z własna ułomnością, złem, nikłością swego materialnego ja...
Niszczy swoje otoczenie i współbraci, aby okazać swoją wyższość nad gatunkiem, planetą, wszechświatem i Bogiem...

(Dzisiaj taki schemat realizowany jest przez globalistów tworzących Nowy Porządek Świata – pragną zachować prawdę, wiedzę… dla siebie i swoich rodzin, kosztem reszty społeczeństwa)

Jeśli nasze potężne „ja” zrozumie, że jesteśmy częścią tego wszystkiego, co niszczymy, przerabiamy - niszczymy również siebie i otaczający nas świat.

Zajmijmy się prawdziwym aspektem pojęcia zwanego życiem od strony nie materialnej, ale duchowej, które stanowi jedyne bogactwo gatunki ludzkiego...

Gdybyśmy mogli to zobaczyć zorientowalibyśmy się,że jesteśmy harmoniczną strukturą atomową zintegrowana z atomami wszechświata pobudzanymi do życia za pomocą fotonów i harmonii dźwięków pierwszych odpowiedzialnych za kreacje stworzenia.

Czyste piękno kreacji …

Człowiek ujęty w ciasne ramy nauki, której określenia są jak pseudo Boskie przykazania posługuje się abstrakcyjnym słownikiem pojęć określających pojęcia bytu, określające stałe...zhierarchizowane, kategoryzowane, ewolucyjne, stopniowane... pojęcia prowadzące do chaosu najpiękniejsze i najprostsze idee…

Wszystko, co zostaje przez człowieka poznane musi być chronologiczne, ciągłe, tworzące linie czasu, kategorie, hierarchię, strukturę... która podlega interpretacji nie logicznej, lecz naukowej zgodnej z wytycznymi nauki...

(Ogólnie jest to chaos, chaos służący zamknięciu nauki dla określonej małej grupy ludzi trzymających władze… Przecież tak naprawdę każdy z nas jest naukowcem i posiada w sobie mapę wszystkich odkryć, myśli i prawd …

Jednym słowem nauka jest kłamstwem zbliżonym do Religi, polityki i władzy…

Jeśli dasz ją (nauka, władza, religia…) wszystkim elita, struktura hierarchiczna przestanie istnieć poprzez logiczny ciąg zdarzeń…)

Człowiek poza przestrzenią, czasem stworzył nazwy opisujące abstrakcyjne twory zwane nieskończonością (przestrzenna, liczbowa, czasową...) które z tego samego naukowego punktu widzenia są nielogiczne...

Ponieważ nieskończony może być proces poznawczy przestrzeni o wielkości miliardów kilometrów, jak i 10 milimetrów wszystko jest kwestią skali...
Człowiek wyruszając dookoła kuli ziemskiej z punktu „a” i kończąc swoją podróż w tym samym punkcie „a” nie może stwierdzić, że objechał i poznał cały świat, ponieważ poznał tylko jego wąski wycinek, a z każdym jego krokiem przestrzeń mijana podlegała przekształceniu... którego nie możemy poznać bez ponownego badania...

Z tego logicznego wywodu wyłania się obraz nieskończoności poznawczej określony wielkością fizyczną, matematyczne i geograficzną...
Z logicznego punktu widzenia pojęcie nieskończoność jest abstrakcją będąca tylko formą skali poznawczej...

Forma budowania egzystencji na poziome atomowej jest abstrakcją tylko dla współczesnego świata nauki, który stawia jako główny cel udowodnienie ludzkości, że człowieczeństwo jest jedyną i nieomylną forma istnienia, tworzenia i sprawowania władzy nad poznaną i niepoznaną forma materii we wszechświecie...

Obyśmy nie zostali ukarani za pychę, która drzemie w człowieku jak olbrzymi jadowity wąż gotowy wchłonąć swego właściciela i jego puste ego...

Fakt, iż nauka czegoś nie opisuje (nie rozumie, ukrywa), nie akceptuje i krytykuje nie oznacza, iż ta rzecz nie istnieje, nie istniała lub nie będzie istnieć...
Nauka, która stawia granice poznawcze i logiczne jest tylko zaślepionym władza błaznem, który żyje bez moralnej pokory wobec potęgi Boskiej kreacji.

Budowa, skład chemiczny, dna... człowieka, gwiazd, całego wszechświata...
To tylko wykreowane nazwy niezawierające w sobie prawdy, piękna, poezji... Boskiej kreacji stworzenia...

Wszystko można ująć w ramach słowa nauka, religia... nawet wartości wyższe i Boga robimy to dzisiaj bez pokory. Wartościujemy religie, bóstwa, świętych tworzymy hierarchię aniołów aż po hierarchie władzy reprezentantów Boskiej kreacji...

Świadczy to tylko o pustce chaosu, która prowadzi nas do kolejnych przełomów niosących za sobą koniec i początek nowej kreacji ludzkiej...
Tylko dusza odpowie na pytania, których nie pojmie prosta nauka...

Wojciech dydymus Dydymski
 

 

Czego boi się człowiek jako istota indywidualna osaczona przez dewiantów pozbawionych zasad moralno etycznych.

Zdiagnozuj siebie

Boję się ludzi pozbawionych romantyzmu, bowiem oznacza to zimno emocjonalne, wyrachowanie, kalkulację, materializm, brak empatii i mało kreatywny intelekt zastąpiony pseudo wiedzą oraz implantem, jakim jest dyplom, tytuł i wyznaczona droga samozniszczenia poprzez realizacje planów osób trzecich...

Boję się ludzi ogarniętych fanatyzmem religijno - ustrojowym i hierarchiczno - mesjanistycznym, ponieważ nie ma w nich indywidualizmu, prawdy, logiki i ortodoksyjnej wiary w Boga...

Ludzie Ci wierzą w hierarchię jako siłę reprezentująca Boga, podczas gdy tak naprawdę siła ta reprezentuje jej własne interesy kosztem wiernych.

Boję się zdrady, braku lojalności i kłamstwa... Ponieważ są to oznaki braku duchowości, szacunku i wolności opartej na aspektach zewnętrzny: nałóg i popęd!

Osobniki z zanikiem cząstki duchowo emocjonalnej popadają w skrajne formy próżności i samo uwielbienia, co jasno wskazuje na materializm i uzależnienie od siły konsumpcjonizmu, samolubstwa oraz pasożytnictwa na ludziach oraz ich uczuciach, pragnieniach i wartościach.
Istota taka to kusiciel pozbawiony zasad moralno etycznych. Kukiełka!

Boję się ludzi idących drogą ideologicznych marzeń i fetyszy. Boję się ludzi, którym pomieszano języki, ponieważ nie ma w nich kreacji - mówią oni słowami autorytetów, Proroków, idą drogami fałszywych idei i cudzych cytatów... Stawiają oni pomniki innym zapominając o sobie.
Ich ręce i głowy, ciała i nogi, usta i słowa służą jako broń chroniąca satyrów, zdrajców i kłamców oraz księży,papieży, bankierów i politycznych graczy...

Ulegają oni podziałom tak jak dzieli się cząstki i atomy tak dzieli się społeczeństwa, aby odizolować każda cząstkę i nadać jej zaprogramowany charakter! Podzielono was na państwa, religie, wyznania, partie i ideologie a wszystko to przeczy istnieniu wolnego człowieka... Przynależąc, cytując,wspierając... Stajesz się własnością, robakiem, zaprogramowanym bękartem!

Jeśli reprezentujesz odwrotny proces myślenia a więc boisz się słabości, empatii, ludzkich uczuć, miłości, szacunku wobec drugiej istoty, wierności, lojalności, łamiesz zasady współ egzystencji, nie wierzysz w miłość i Boga a hołdujesz hierarchii... Jesteś bez emocjonalnym produktem zła, odpadkiem ludzkiej kreacji, wrogiem człowieczeństwa, dewiantem pozbawionym ludzkich odczuć, zimnem, którego celem jest władza osobowa i niewolnictwo podporządkowane sile hierarchii religijno ustrojowej, w której nie ma prawdy i Boga!

Tak postępują ludzie, którzy odrzucają wartości wyższe na rzecz wartości materialno - fizycznych a ich wiara w Boga służy kreowaniu obrazu dobrego człowieka i charytatywnego bóstwa wspierający ideologia pustej nauki i tajnych bractw... ukrytych w głębinach, religi, polityki i nauki...

Prawda jest głównym celem istnienia, miłość kreowana na podłożu osobowym wyklucza przetaczanie jej na tor czysto fizycznych odczuć, ponieważ grozi to utraceniu ludzkiej osobowości... Profanacja duchowości jest główną domeną mediów i polityki rozkładu podstawowych wartości duchowych.

Spostrzeganie Boga w ciele człowieka, jest niczym innym jak ofiarowaniem ciała i krwi Bogom ciemnej strony człowieczeństwa (idea ta przyświeca starym religiom i tajnym bractwom) - takie są religie, tak stworzono z człowieka zimnego emocjonalnie kanibala... który poprzez wyparcie duchowe staje się niewolnikiem, zombie, bez duchowym tworem swych czasów, w których pieniądz, mord, głód i rytuał okultystyczny wygrywa nad człowiekiem, miłością i Bogiem.

Uśmiechasz się ? spójrz w księżycowa noc w lustro i pomyśl, choć raz gdzie podziały się Twoje odczucia z dzieciństwa, wartości, prawda, marzenia i lojalność! Co dostałeś w zamian? Co? Oprócz sprzeczności, kłamstw, paradoksów i pustki!

Dlaczego nie realizujesz siebie! Zagubiony tworze prawda tkwi w buncie nie przeciwko sobie, ponieważ nie tłumi się swojej duszy tylko to, co ją pochłania i sterylizuje!

Boisz się uderzyć w autorytety swoich Panów, ponieważ nie jesteś nikim innym jak tylko wystraszonym niewolnikiem stawiającym pomniki fetyszom i bożkom!
Uginasz się przed nauką, pracą, religią i polityką - milczysz, choć rozdzierają Cię na strzępy... Autorytety i statystyki stanowią o Twoim życiu - ulegasz iluzji odrzucając siebie!

Mesjasz zła zawsze był,jest i będzie w was samych, on nie musi nadchodzić zaprosili go wszyscy wierzący w religię i hierarchię... A imię jego czterdzieści i cztery i tylko idiota nie wie,że ma go obok siebie! Zamieńcie krzyż na T i niech węże przeistoczą go w drzewo, bowiem te symbole to jedno... Wtedy kłamstwo zmiecie dobro...
Zło to hierarchia i religia jednak wszystko przyszło z czerni i cienia...

A prawda jest tak niesamowita,że nikt w nią nie uwierzy!

Uwierzył...

Wojciech Dydymus Dydymski
Liga Świata

P.s. zarzucasz mi kłamstwo, ale nie mówisz sobą tylko słowami ideologii władzy - hierarchii i religi. Bronisz murów twierdz fałszywych Bogów i Proroków, pragniesz, aby zwyciężyli używając Twoich rąk i ust?! Tak wyglądają niewolnicy, tak wyglądają zombie, kukły ludzie bez własnego zdania...
Żal mi Ciebie pochowamy Cię godnie, ponieważ duszę sprzedałeś i oddałeś już im sam!
 

 
Własna legenda - sposoby kreacji osobowej pozbawione logiki przyporządkowania

Większość ludzi nie potrafi wykreować własnej legendy tworząc mit swojej popularność na obsesyjnej i pustej moralnie idei chęci przypodobania się innym.

Co zrobisz w tym zgniłym świecie, aby być popularnym?! Prześpisz się z kimś?, Zdeformujesz swoje ciało, umysł, będziesz mówił to, co ludzie chcą usłyszeć, zrobisz to, co wszyscy, bo wszyscy to robią, tam jada, tak się odnajdują, tak podąża ich życie, kariera, sukces... Będę fagasem, wywłoką, dewiantem, kretynem, zimnym profesjonalista...
Zabije się tak robią wszyscy?!!!

Szybciej popełnisz osobowo-duchowe samobójstwo stworzone rękoma zagubienia niż osiągniesz tymi sposobami popularność i korzyści zgodne z Twoim sercem, duchem i osobowością.

Co zrobisz, aby odebrać komuś prawdziwą legendę zabijesz go, ośmieszysz, wywrzesz presję, zdemoralizujesz go, przeciągniesz na swoją stronę, uciekniesz przed nim, zakrzyczysz, obrazisz się, poniesiesz negatywnymi emocjami, frustracją, donosicielstwem, zatupiesz nóżkami ?

Oglądasz filmy, czytasz i słuchasz o sukcesie, spotykasz ludzi, którzy opowiadają ci kłamstwa o kreacji własnego sukcesu zapominając wspomnieć o swoich marzeniach, duszy i pustym sercu?! Portfel ponad osobowość, serce, dusze i marzenia?!

Wszystkie w/w cechy są przejawem frustracji i upadku osobowego, który postępuje wraz zatraceniem siebie dla negatywnych odczuć i myśli. Kłamstwo, pochlebstwo, sztuczny uśmiech, miła aparycja, modny ciuch, klub, jędrny tyłek, każdemu dobre słowo...

Upodobnianie się na siłę do otoczenia tworzy z człowieka kameleona nie zdolnego do stworzenia własnej legendy opartej nie na ambicjach, karierze i idealnej figurze oraz dopasowanym umyśle do reszty społeczeństwa, lecz na sile własnego zdania - bądź asertywny i nieprzewidywalny dla obcych i prawdziwy dla siebie i miłości swego życia.

Tak jestem sobą, ortodoksyjna, silnym indywidualnym organizmem... Mam w dupie dobre maniery i grzecznościowe formułki... Zechcesz mnie dopasować do siebie lub systemu zdemoralizować i przyporządkować do swoich dewiacji… umrzesz ośmieszony pod ciosem moich słów, logika, prawda, inteligencja, logika prawda, inteligencja...

Aby być lojalnym wobec siebie empatia musi podążać za logika i inteligencja... Możesz być złośliwy i bezczelny, bowiem tego boją się wszelakiej maści kłamcy i pochlebcy noszący wazelinę na ustach i w umyśle.

Sarkazm, dążenie do celu musi ograniczyć się do perfekcyjnego zdeterminowanego planu, który wyklucza skrzywienie swojej osobowości za pomocą deptania innych, na kreowaniu byle, kogo przyjacielem, nie wolno przyjmować toku myślenia i sposobu bycia innych osób, ponieważ ideał nie idzie w stadzie tylko prowadzi stado, które w swej głupocie upodobnia się do pasterza.

Nie wolno kreować idei utopijnej: „wszyscy muszą mnie lubić i muszę odnieść sukces”, bowiem pod ten cel podporządkowałem swoje życie, uczucia i styl życia... Tak rodzi się patologia duchowa, zimno, frustracja, negatywne formy arogancji chowane za sztucznym uśmiechem. Zamieniasz życie w kierat podporządkowany pracy, sukcesowi i sztucznym znajomym!Brawo już Cię nie ma pozostały tylko frustracje podszyte bełkotem... Profesjonalizm, zawodowstwo, mistrzostwo świata w niszczeniu samego siebie! Medal i całus w dupę!

Bycie matka Teresa, która zrobi wszystko, aby ktoś nas lubił wyklucza możliwość indywidualizmu na podłożu osobowym.

Człowiek, który podąża tą droga dołącza do stada niespełnionych kretynów, którym powiedziano ze wykształcenie, dobre zachowanie, miła aparycja, intelektualny bełkot rodem z podręcznika i wazelina… stworzą im ścieżkę kariery zawodowej okraszoną sukcesami i tryumfami...Tylko jak idiota może być geniuszem? Dyplom oznacza tylko jedno podporządkowanie zastałym zasadom amoralnej gry!

Z tym, że nie powiedziano już tego, co zwykle napisane jest drobnym drukiem ze podpisując certyfikat oddajesz dusze psychologiczno - socjologicznemu diabłu rozkładu osobowego i niespełnienia emocjonalnego...

Wyzwolone biznes women, seks, imprezy, alkohol, wycieczki, kochankowie stanowią o pozycji, atrakcyjności,sukcesie i powodzeniu... Tylko, czego? Kretynizmu, uwstecznienia, amoralności w imię dóbr doczesnych... Za późno lub za wcześnie na dom, marzenia, rodzinę, miłość, prawo do spełnienia siebie... Kariera aspiracje, wyidealizowane osiągnięcia, które szybko rozmijają się z marzeniami…

Skreślam ludzi, którzy chcą moim kosztem, na moich plecach lub z nauka systemowego bełkotu prostować moja drogę wkładając mnie do szufladek znanych z książek i nauki edukacyjny medialnej...

Nikt nie będzie kosztem mojej osobowości wił sobie swoich gniazd- swojego sukcesu i mamił mnie miłymi słowami o wyglądzie, zachowaniu...Pragnąc za chwile upodobnić mnie do siebie i swoich zwajchowanych moralnie,ustrojowo i politycznie a także zawodowo pseudo ideałów

Jestem istota indywidualna żyjące w symbiozie społecznej, co nie oznacza, że będę taki jak wszyscy i dążył do ustalonych odgórnie pustych ideałów: władza, sukces, popularność...

Jestem kreatorem to ja pisze scenariusz swego życia nawet, jeśli nie będzie on ścieżka kariery i sukcesu mogę być pewny tego, że nie popadnę w frustracje zagubienia i demoralizacja, która można podlegać od innych jak śmiertelna chorobę przenoszona za pomocą kłamliwych słów, wykładów i dobrych chęci...

W dupie mam religie, politykę, dobre maniery, edukację na poziomie podporządkowania autorytetom... Ja tworze swój świat, ja tworze własne życie nie będę kreował siebie na podobieństwo błaznów idących droga polityki, kariery i religi... Jeśli będzie trzeba pomogę wam szybciej zakończyć żywot maszyny do zjadania czyichś odchodów.

Nie kreujcie wielkiego świata kosztem siebie, kreujcie siebie za pomocą zasad, których ortodoksyjność przerazi i zadziwi innych.

Miejcie siłę, aby realizować siebie idąc obok ludzkiej pogoni za popularnością i sukcesem nie tak osoba się miłości o szczęście. Nie tak kreuje się prawdę!
Tak można tylko zatracić się w utopi sukcesu...

Nie będę ładnie opakowany pustym produktem współczesnych czasów .

Wojciech Dydymus Dydymski

P.s. Tekst inspirowany rozmową (AF)
 

 
Zdrady na podłożu fizycznym i psychicznym doprowadziły do olbrzymich ilości zabójstw i samobójstw. Stając się głównym powodem depresji i traum oraz procesem ciągłego zagrożenia min. deprawacją i demoralizacją (rozluźnienie norm społecznych).

Dlatego też zdrada (kłamstwo) powinna być traktowana z całą surowością jako przestępstwo przeciwko ludzkości...

Dlaczego człowiek tworzy reguły i wyjątki od zasad i praw moralnych?!
Dlaczego flirt i zdrada fizyczna jest traktowana jako niegroźny proceder prowadzący tak naprawdę do patologii, bo czymże innym są zabawy typu swinger, hedonizm...
Naruszające główne prawo związku, jakim jest wierność...

Zgoda na patologie jest współ udziałem w przestępstwie przeciwko zasadom, prawu i moralności… czyż nie jest to logiczne...?!

Idźmy dalej reguły i wyjątki od reguł.
Kiedy obcy mężczyzna, kobieta dotyka nagiego ciała naszego partnerka, narzeczonej, żony jest to czysta forma zdrady, więc dlaczego akceptujemy patologiczne formy koedukacyjne jako normy społeczne?

Dlaczego koedukacyjny masaż, badanie, pobyt w spa, opalanie toples to coraz częściej akceptowane odstępstwa od istoty zasad moralalnych?!!!

Dlaczego zły dotyk boli całe życie a molestowanie w imię wydumanych amoralnych profesji (tworzonych na potrzeby demoralizacji) jest elementem życia społecznego skoro łamie konwenanse, zasady oraz prawo naturalne???!!!

Ponieważ człowiek wraz z kłamstwem stał się niebezpiecznym dla swojej moralności hipokryta! Dla którego zasady są elementem gry w dobro i zło (amoralne /usprawiedliwiające moralnie/ stopniowanie dobra i zła dla własnych patologicznych potrzeb, zabawa w Boga)!

Gra ta powinna być nieakceptowanym zachowaniem moralnym, której praktykowanie powinno być karane z cała surowością jako forma zdrady fizycznej z domieszką zdrady psychicznej...

Pierwszym krokiem zdrady jest niemoralna fantazja i zastosowanie amoralnych zasad w prawie obyczajowym.

Za przykład funkcjonowania obyczajów podaje się obecnie systemy demoralizacji społecznej upadających systemów zdemoralizowanych ustrojów rzymskich, greckich i babilońskich gdzie poprzez rozluźnienia norm społecznych, multikultrowość i hedonizm doprowadzono prawo naturalne oraz moralność do granic absurdu...

Coraz częściej akceptujemy niedopuszczalne moralnie formy zabaw, rozrywek służących demoralizacji i zmianom postrzegania patologii za pomocą psychologii i nakazów autorytarnych

Psycho sugestia nagości, zdrady, rozluźnienia norm społecznych skutecznie wyzwala w człowieku bestialskie zwierze pozbawione norm społecznych i etycznych.

Podnieta, przyjemność zaburza naszą świadomość, wywarzenie i rozdzielenie dobra od zła, tworząc iluzję dobra i prawdy z bezwartościowych zabaw naszą psychika! Ta sama zbieżność myśli i funkcji zachodzi w przypadku nikotyny, alkoholu, seksu czy narkotyków... To patologicznych nałóg osadzony na podstawowych sztucznie wytworzonych potrzebach stadno zwierzęcych...!

Trochę opamiętania, logiki i wierności!

Co więcej zdrada i hedonizm wpływają nie tylko na nasze zdrowie fizyczne, ale również psychiczne. Nagość to czynnik korupcjogenny niszczący więź partnerska, zasady, prawo, wstyd,główne bodźce i hamulce moralno etyczne...

Czyż myśl nie jest pierwszym wyrazem grzechu a dotyk pierwszą zdrada...?!
Przez setki lat znów powoli próbowano wyzwolić nas z zasad i wepchnąć w ręce patologii rozpasania.

Aspekt zdrowotny.

Sauna, spa, masaż, ginekolog... Jak mówią reklamy zdrowie,uroda, zapobieganie?! Czyżby...?!

Sauna ma sens geograficzny w krajach o skrajnych warunkach pogodowych gdzie pory skóry są zawsze zamknięte, choć i w tamtych warunkach nie służy to zdrowiu...

Była to skandynawska odmiana orgii przeniesiona wprost z rzymski i ateńskich łaźni... Gdzie olejki o działaniu halucynogennym podnosiły libido i łamały ograniczenia moralne. Tak kapłani kontrolowali władców i lud doprowadzając do ich upadku moralnego i osobowego...

Początkami saun były ciasne groty łowców reniferów, w których odbywali oni rozmowy z bogami i przodkami za pomocą oparów i wywaru z grzybów, który poprzez pory skóry powoli gromadził się w ciele szamana. Podobny proces rytualnych saun znany był Indianom obu ameryk...

Basen i zdrowie? Próbowaliście kiedyś zbadać wodę z basenu, wiecie, że włosy i skóra po 30 wizytach są już praktycznie nieodwracalnie zniszczone... Aby lepiej wam to zobrazować polecam nabrać butelkę wody z basenu i jeśli nie macie serca wpuścić tam żywa rybkę … ja radzę posadzić rośliny wodne...

Zobaczycie sami, czym jest basen i jak wpływa to na wasze zdrowie i urodę pamiętajcie, że domieszki w wodzie basenu dobrze konserwują grzybice oraz choroby skóry, przenoszą bakterie, zarazki oraz patogeny... Proponuje również poczytać o efekcie pamięciowym wody i przypomnieć sobie, że nasze ciało to woda...! Być może to zobrazuje wam schemat przenoszenia chorób, o którym nigdy nie wspomina się w mediach i literaturze popularno brukowej.

Baseny, sauny, nagie masaże i ginekolodzy, którzy skutecznie bawią się kobietami sterylizując, wysuszając ich narządy rodne...

Wiecie, że narzędzia ginekologiczne są napromieniowane cezem, wiecie, że leki dopochwowe mają na celu zniszczenie podobnie jak uwielbiane przez kobiety tampony flory bakteryjnej... Płyny higieny intymnej... Kiedy kobieta podmywa się szałwia, miętą... Może to również wypić spróbujcie zrobić to samo z płynem do higieny intymnej ! Natura sama kreuje procesy regeneracji ciała bez potrzeby stosowania chemii i wynalazków mających na celu drenaż waszej kieszeni.

Jak wskazują niezależne badania te kobiety, które unikają badań, nowych form mycia i szczepień ochronnych nie mają problemu z grzybicami, rakiem, szyjka macicy i jajnikami... Ponieważ są wierne sobie i naturze... Znakiem lekarzy jest przekreślony człowiek, na którego wspina się wąż... Oto przesłanie, które niesie medycyna, koedukacja i hedonizm...

Brak w was logiki, wierności sobie i partnerowi... To, że robi tak ktoś w reklamie nie oznacza, że robią tak wszyscy i jest to w porządku w stosunku do was i partnera...

Zdrada jest zdrada, a zdradę moralna należy tępić z całą stanowczością tak jak zbrodnie i przestępstwo przeciwko życiu i moralności… bez skrupułów!

Przyszłość zależy od moralności, zasad, prawdy i logiki!

Tylko ortodoksi cieszą się tym, co przynosi natura i prawda… Małe szczęścia pozwalają nam zachować radość dziecka i resztki niewinności, które stanowią przesłanie: czym więcej otwierasz się na zewnątrz tym mniej zostaje twojego wnętrza dla sobie i Twoich bliskich...

Jak łatwo zatracić się w patologii rozpasania, podczas gdy szczęście człowieka leży w smaku,zapachu spokoju, prawdzie i miłości...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 
Czy zadaliście sobie kiedyś pytanie o sens polskich powstań,buntów i rewolucji na skale lokalną?

Proponuje to zrobić jak najszybciej omijając podręczniki zawierające tzw. oficjalne źródła historyczne a skupić się na archiwach masońskich i archiwach, w,których uda wam się zdobyć drzewa genealogiczne.

Dlaczego? Ponieważ... Ponieważ zachodzą tutaj dziwne zbieżności z rewolucjami światowymi w tym rewolucją październikową i francuską...

Wspólną cechą tych kontrolowanych przewrotów jest przynależność dowódców i inspiratorów powstań do masonerii i innych tajnych oraz okultystycznych bractw, które istniały i istnieją ponad podziałami religi, narodów i interesów narodowych...

I cóż z tego powie wielu z was większość ówczesnej elity należało do tajnych stowarzyszeń, bractw i grup okultystycznych.

I w tym sęk i tutaj mamy pogrzebanego -celowo psa...
Większość nie społeczeństwa a elit!

Elit, którym niezależnie od okupanta, zaboru... wiodło się na tyle dobrze, aby nie podnosić rewolucyjnych podszeptów na salonach ówczesnej Warszawy, Wilna, Poznania czy Krakowa...
(nie dotyczy to inteligencji, ale elit, które nie słusznie kojarzone są z siłą intelektualną kraju...
To tak jakby postawić na czele zespołu projektanta mostów Lecha.W)

A jednak owa elita należąca do tych samych lóż masońskich, co okupant i zaborca… dziś uważana jest za inspiratora powstań i ruchów niepodległościowych?
Paradoks czy celowe działanie na niekorzyść państwa i społeczeństwa!?

Cóż, więc jest istotą owych rozważań i myśli?!
Cóż jest powodem, dla którego elita zbratała się z ludem a nawet chłopstwem...?

Powodem tym jest potrzeba gwałtownych zmian środowiskowo- społecznych, a także wytworzenie nowych tez i anty tez, napędzanie koniunktury poprzez zmiany na rynku gospodarczym i finansowym, przejęcia własnościowe, gruntowe oraz póle nazwisk, tytułów i dóbr ludzi zabitych lub zesłanych na banicję bez prawa powrotu (idealna przykrywka do powrotu i przejęcia majątku osoby trzeciej)...

Te powody oraz chęć kontrolowania niezadowolonej części społeczeństwa pełnego niepokojów było powodem przystąpienia szpiegów masońskich do konspiracji narodowych...

Ważnym elementem były też zmiany społeczne mające w jasny sposób wykrystalizować hierarchiczno elitarny system kastowy za pomocą sztucznych zmian następujących po sobie systemów ustrojowych o zwiększonych represjach militarno – psychologicznych.
(terror- zwiększenie terroru –wolność zewnętrzna-podział(pseudo wybór)- przyzwyczajenie –uzależnienie –obojętność- poddanie)

Infiltracja inteligencji studenckiej, chłopskiej... Ukształtowanie ich poglądów i opinii została staranie zaplanowana tak, aby niższym warstwom społecznym wydawało się, iż znaleźli silne oparcie w kastach wyższych i inteligentnych dowódców potrafiących walczyć ręka w rękę z narodem ... Jakże naiwne były to myśli i opinie, którym kultywuje się aż po dzień dzisiejszy...

To uśpienie czujności poparte zaplanowanymi zwycięstwami w mało znaczących bitwach, przelewanie krwi chłopstwa jednej i drugiej strony (tzw. konfliktu) przypominało grę strategiczną, której wynik był zawsze planowany z wyprzedzeniem i okupiony zaplanowanym stratami na polu bitwy...

Wykrwawienie inteligencji, młodych i zaangażowanych patriotów oraz butnych i bitnych chłopów przychodziło masonom z łatwością... Tak jak dzisiejsze wybory, religia i pseudo "wybory" dzielą i zagospodarowują naród-jest to teoretyczne bezkrwawa rewolucja, w której dalej przejmuje się majątki, ziemie i nazwiska...
(bankructwa, przejęcia, samobójstwa, fałszywe oskarżenia, wskazywanie winnych, publiczna nagonka, bezrobocie...)

Niezależnie od reprezentowanej strony konfliktu tylko siła wyższa - inspirator odnosił korzyści z mordów rytualnych, przejętych majątków, ziem i dóbr... Z których tworzono nowe fortuny, firmy i banki.

Jeśli spojrzycie na bieg historii i na życie cichych schowanych w cieniu inspiratorów powstań większość z nich dziwnym trafem trafiła bezpiecznie do Francji, Włoch, Anglii czy Hiszpani a nawet zaistniała na dworach swych masońskich przyjaciół z Niemiec, Austrii, Ameryki czy Rosji...

Ludzi tych czekały zaszczyty lub sława nie osiągalna dla prawdziwych bohaterów i ofiar powstań i zrywów narodowych!

Schemat powstań narodowych był przenoszony w formie gotowych projektów jako inspiracja wojen domowych oraz wojen i rewolucji światowych...

Podzielić, uzbroić, stworzyć nakaz autorytatywny oraz podwaliny nienawiści propagandowej...
A potem finansować obie strony, zbroić, kontrolować oba rządy i czerpać zyski z obu stron konfliktu przedstawiając im wymuszone manipulacją rozwiązanie...
Stwórz problem i rozwiąż go... Motłoch to kocha…

Nie ma w tym nic trudnego, ale wy ciągle dajecie sobą manipulować wrogowi społecznemu, jakim jest hierarchia. Niezależnie od tego, jakiego jest ona szczebla zawsze chęć władzy bierze górę nad zdrowym rozsądkiem. Psychologia stada jest tak silnie w was zakorzeniona ze postanowiono ją wykorzystać we wszystkich aspektach życia!

Hierarchia to wróg, którego szukacie i hodujecie na własnym nieszczęściu stając się niewolnikami jej planów, gier i rozwiązań.

Przykładowe nazwiska inspiratorów masońskich gier militarno-gospodarczych:

- Adam Amikar Kosiński (1769-1823) Powstaniec Kościuszkowski, generał w Legionach Dąbrowskiego, Warszawski Mason, założyciel loży w Poznaniu.

- Henryk Dmochowski (ur.1810 w Wilnie) członek Loży Wielki Wschód w Paryżu.

- Warto również spojrzeć na przedwojenną korespondencję (Opis obrzędów Starogermańskich i organizacja Lóż Masońskich na terenie Polski) 1903-1930 pomiędzy Lautererem a Ebehartem von Brockhausenem w sprawie ideologii i organizacji loży starogermańskiej w Polsce.

Wszystko to a nawet nazwiska członków i założycieli łóż masońskich z okresu zaborów, powstań i czasów współczesnych znajdziecie w archiwach waszych miast …Wystarczy sięgnąć, aby nie poruszać się w oparach absurdu…Bowiem kreacją powstań, rewolucji i przekształceń zajmowali się ludzie cienie,…których marionetkami byli politycy i działacze partyjni i religijni…

Nie znajdziecie w archiwach wielkich nazwisk, ale ukryte wszy … z pieniędzy, których finansowana jest polityka, wojna i religia…

Wojciech Dydymus Dydymski
 

 

Coś Ci powiem złotowłosa Hator jesteś mądra Kobieta a więc pojmiesz w lot, o co chodzi takiemu nie dzisiejszemu człowiekowi jak ja w poniższych prostych i logicznych stwierdzeniach.

Powiedz mi, co cechuje człowieka: mądrość, etyka, moralność oraz wolność wyboru?!
Więc, dlaczego człowieka jako całość emocjonalna, duchowa oraz indywidualista lgnie do stada stając się częścią bezmyślnego roju sterowanego popędem, strachem i instynktem?

Czy to nie jest wyuczone zachowanie działające jako wabik ludzkich słabości?
Pokazać się jako sztuczny „najlepszy” człowiek, wartość egzystująca ponad innych, będąc przedmiotem adoracji i uwielbienia - próżność a jednocześnie (paradoks) to stado wyznacza Tobie role, do której Ty się grzecznie dopasowujesz i jej podporządkujesz i to w rzeczach, których sama w większości byś nie zrobiła. Robisz to za namową autorytatywna np.: z nami się nie napijesz lub podświadomie: oni to robią może i ja to zrobię...
Byle nie wyjść na głupca, dziecko lub moralnie wyobcowanego odludka.

Własne zdanie, logika , inteligencja skutecznie blokują Twoją dominującą pozycję w stadzie, które pragnie poprzez hedonizm dążyć w kierunku galopującej deprawacji pozbawionej logicznej i kreatywnej myśli wspieranej ideą moralności.

Odrzuć to, co dobre, zło jest dobre, akceptowalne, miłe i potrzebne!!! Komu?

I tutaj logika, ludzka logika każe nam wskazać, że tak naprawdę grupa to zazdrość podszyta formami auto prezentacji nastawiona na nałóg i popęd, który czyniony w formie rytualnej ma być usprawiedliwieniem dla naszego sumienia, oni, np: pili, palili czy oglądali gołe dupska, rozbierali się itd...

Odpowiedz mi czy tak nie jest?
Czy nakaz grupy, autorytetu, jaki za tym idzie nie jest czynnikiem wymuszeń oraz deprawujących uproszczeń?

Hedonizm jest podobnie jak nałóg i popęd kształtowany bezpośrednio przez grupę...
Opowiastki o pro społecznych zachowaniach są głupota osadzona na słowach psychologów i socjologów, którzy czerpią dochód mentalny i finansowy z publikacji podobnych bzdur wiedząc o ich szkodliwości w procesie indywidualizacji myśli i kreacji osobowej...

Owszem nasza ciekawość każe nam wyzwolić się z konwenansów przed sobą czy bliska osoba, ale moralność ogranicza tego typu zachowania do formy domowej. W innej formie tego typu zachowania zbliżają nas do zwierząt stając się anachronizmami zabijającymi indywidualność i moralność...

Dlaczego?
Ponieważ stado odciąga nasze myśli od samorozwoju i kształtuje naszą złą część osobowości, która żąda afirmacji,władzy i uwielbienia...

Widać to po człowieku wraz z upływem jego życia. Jego negatywizm (porażki, doświadczenia) i brak siły (wymuszone podporządkowanie, rezygnacja, zgoda na manipulacje) odbija się w dwóch kierunkach: integracji z grupa lub samotności wynikającej z nieakceptowanych dla moralnego człowieka form grupowych procesów uwsteczniających nasz proces myślowy...

Jest to niezależne od płci, ale zależne od inteligencji logicznej, emocjonalnej i duchowej... Geniusz nigdy nie oprze się na strukturze grupy, ponieważ izolacja czynni jego umysł odseparowanym od nakazu autorytatywnego i manipulacji...

Kształtują nas dwie różne wizje świata moja oparta na pierwotnych zasadach hieros gamos i Twoja oparta na zasadach współistnienia gatunkowego w formie stadnej...

Moja koncepcja zakłada istnienie dwóch niezależnych, indywidualnych wszechświatów bazujących na odmiennych pasjach, które z ogromna prędkością podążają ku sobie tworząc ze swej materii jeden całkowicie spójny strukturalnie wszechświat, który odpycha formy stadnej kreacji jako sposobu życia i tworzenia...

Lojalność, zasady, wierność oparta na psychice i fizyczności, w której człowiek poświęca się całkowicie dla drugiej istoty zatrącając siebie w oczekiwaniu na odwzajemnienie tego stanu i uczucia.

Twój wszechświat to pozbawiony po części logiki misz - masz pojęć akademickich bazujący na indywidualności kreatywnej i tworzeniu potrzeby stadnej koegzystencji, do której dopasujesz swoje życie, swojego partnera i rodzinę...

Gdzie tu wolność duchowa? Nie ma jej, bo w lepie na muchy nie ma prawdy i logiki jest wabik zachowań i interakcji prostych rytualnych form bytowania opartych na teatrze, grach i maskach... Aktorzy, którzy ukrywają swe twarze w oczekiwaniu poklasku, świateł i braw oraz realizacji marzeń w sferze zawodowej, emocjonalnej i niekiedy seksualnej...
Idziesz od siebie w stronę rąk grupy i nakazu, ja idę od grupy w stronę samostanowienia.

Nasze koncepcje zazębiają się i gubią,krzyżują i rozlatują jestem tylko częścią, malutka częścią twojego świata, którą pomiatasz, lekceważysz, ustawiasz na wygodnej dla siebie pozycji czasu i miejsca...

A gdzie w tym wszystkim znaleźć można całkowita przynależność, symbiozę i kreatywizm!?
To zabawa w będę dobra dla całego świata i wszystkich zadowolę kosztem siebie, będę tam gdzie chce być, odniosę sukces, zadowolę znajomych, stworzę katalogową karierę i pocztówkową rodzinę... Tylko ja nie widzę w tym sensu, logiki, prawdy i wolności duchowej raczej chaos, gwar, puste słowa i brak wierności... sobie i mnie...

Miłość to nie są słowa to wir, który oplata, łączy, wciska i dręczy, odpręża, kreuje i wyzwala wolność na prawdziwym jej podłożu... Ducha, który aż prosi się, aby być najważniejszym na świecie... On nie chce czekać, prosić, być dodatkiem do czyjegoś życia zewnętrznego, ale spójnością z wszystkim, co nas otacza a jest w drugim człowieku ...

Wiara w sile, która potrafi złączyć dwa życia, uczucia, pragnienia, marzenia i emocje tworzy człowieka człowiekiem, nie przedstawicielem stada, roju lub grupy...

Hierarchia to forma stadnej elity... Wszystko kategoryzujemy i nawet uczucie i miłość uczyniliśmy absurdalnym pomiotem poprzez przyjaźń, znajomość, koleżeństwo...
Rozdzieramy się na drobne nie potrafiąc dać siebie całego drugiemu człowiekowi.
Pomimo to poprzez frustracje rozsypujemy siebie całemu światu jak nic nie warty bilon...
Który trafia z rąk do rąk... A w sercu pozostaje pustka podszyta emocjami złych nawyków i ciemnych pragnień...

I jak żyć z świecie, który przestał być mistycznym obłokiem a stał się farsa grupowego obłędu pełnego uwstecznienia i chaosu?

Zaprogramowane zachowanie nie pozwoli zakochanemu człowiekowi oderwać swojej połowy od schematu, w jakim się ona znalazła, dlatego pozostaje mieć tylko nadzieje, że dając jej wolność wróci ona do nas, jeśli sama zdoła się oderwać od kieratu i błędnego spostrzegania świata...

Wojciech Dydymus Dydymski
+Radio Romantyka

P.s. list jest literacka forma myśli i przesłań...jakie zrodziły się po analizie ludzkich zachowań, słów i pragnień…jest inspiracją nowego początku …
 

 
"Człowiek współczesny jest głupcem, który boi się zawieść oczekiwania, prośby i nakazy grupy i obcych ludzi, podczas gdy zawodzi sam siebie i kochające go osoby.
Człowiek współczesny walczy o sławę, pieniądze, seks, pozycję aspołeczną... podczas gdy nie potrafi zawalczyć o miłość, honor, lojalność, dom i siebie "

Jestem zbyt delikatny, aby żyć mój ekosystemu przypomina rafę koralowa, której naruszenie skutkuje katastrofalnymi skutkami dla serca, duszy i rozumu.

Nie umiem żyć w sposób wykreowany na podobieństwo kogoś, kim nie jestem, nie umiem funkcjonować na poziomie obłędu stada, którego role i zadania zostały przypisane do zawodów, tytułów,płci oraz grupy zawodowej.

Każdy Cię nakłanianie do kolaboracji z grupą przeciwko sobie.
Zatrącają się ludzie, rodziny, narody i kultury w patologii przynoszonej na butach niczym błoto, które narastając z biegiem lat zakrywa i zaciera wartości i zasady.

Nie umiem funkcjonować w świecie kłamstw, naciąganych prawd, fikcji słownej, literackiej i społeczno obyczajowej.

Przytłacza mnie ludzka zawiść, gry i maski zakładane jak kapelusze zależnie od mody i trendu, jaki panuje na wybiegu ludzkiej próżności.

Ten cały świat zbudowany jest na zlepku kłamstwa i ludzkiej demoralizacji nie ma nic bardziej odrażającego jak ludzka zgnilizna wnikającą w relacje międzyludzkie...

Człowiek nie tylko jest wirusem ziemi, ale toksycznym odpadem, który niszczy nie tylko samego siebie, ale również swoje otoczenie.

Absurd życia indywidualistów w tłumie, artystów kreujących syf jako sztukę, groteska naginania rzeczywistości do kłamstw, wyłączone normy, zasady, utopiona wierność, miłość na podłożu duchowym i zabita lojalność wobec człowieka i miłości...

Nie umiem żyć w zdegradowanym do nałogów i popędów świecie, w którym człowiek zapomina o marzeniach z dzieciństwa... Człowiek, którego nieliczni wyzwolenia ze stada przedstawiciele kreowali wiedzę, sztukę i mądrość zostali uznani za anachronizm, którego wiedza została zapomniana dla dobra stada, które uwstecznione do roli roju wykonuje swoją prace będąc tylko nawozem religi, władzy, anarchii, wolności zewnętrznej i wszechobecnej głupoty, która jak trąd zjada ludzkie oblicza, sumienia, serce i dusze...

Sprzedaliście wszyscy samych siebie, swoje marzenia i pragnienia dobro i uczucia za domy, auta, seks, używki i pieniądze... Zatraciliście się w sprzecznościach zjadających wasze małe amoralne umysły...

Myślicie płasko i czekacie na miski ochłapów, nic nie kreujecie tylko szczekacie, konsumujecie, pierdolicie i sracie... Jesteście silnikiem tych, którzy was użyli, tych, którzy was wykorzystali i podporządkowali dając wam prace, wykształcenie, nagrody, tytuły i pieniądze...

Kupili was za blichtr, zabawki, które stworzyli, wymyślili i sfinansowali nazywając to postępem, cywilizacją i mądrością nie wasza mądrością ich mądrością, bo to ich pokój zabaw ich zabawki i ich plan zajęcia idiotów płytkimi treściami, których obłęd kreuje wasz upadek ...

Oddaliście dusze za fetysze żaden dyplom nie jest odpowiednikiem mądrości,żaden pieniądz jest odpowiednikiem wartości, żaden seks i znajomość nie jest odpowiednikiem miłości, żaden nałóg, religia i grupa nie są wyznacznikami wolności...

Kontrolujecie samych siebie, kontroluje was grupa, praca i rząd abyście nigdy więcej nie byli indywidualistami, abyście nigdy więcej nie mieli marzeń, abyście nigdy więcej nie kochali, abyście na zawsze zostali tym, czym jesteście stadem… pustym zdegenerowanym stadem...

Zapal, wypij, wyjdź z domu, wypieprz… nie myśl, nie produkuj, nie twórz, nie kochaj, nie myśl... Umrzyj...

Wojciech Dydymus Dydymski

P.s. takich ludzi jak ja się izoluje, wstydzi, ogranicza oraz kwestionuje się ich racje, słowa i myśli, ponieważ stado nie dopuszcza do siebie głosu prawdy, nie chce zobaczyć swojej dysfunkcji, ułomności i upadku. Prawda w oczy boli i ma boleć, palić i przewracać wnętrzności abyście na powrót poczuli,że jesteście ludźmi, nie zwierzętami, dla którego kult ciała i pieniądza stał się drogą do nikąd…

Stado woli żyć w utopi dnia jutrzejszego, w którym konsumpcjonizm, seksizm, materializm i kłamstwo świecą sukces zwycięstwa nad prawda, zasadami, lojalnością i starymi wartościami, które tworzyły świat przepełniony wrażliwością i empatia.

Gdzie w tym wszystkim odnaleźć miłość, lojalność, dom i rodzinne?
W krainie własnej wewnętrznej legendy.
Wyciągajcie z bagna pojedynczych ludzi i zarażajcie ich dziecięcymi marzeniami, dajce im możliwość wykreowania własnej legendy, dajcie kobietom
i mężczyznom możliwość zatracenia się nie w utopi, lecz miłości bazującej na głębokiej relacji damsko męskiej bez zdrad, płytkości i kreacji życia stadnego, które deformuje nasze pojęcie życia, miłości i zasad...